RSS   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Szamotuły » "Spier... ty kur..." - usłyszała klientka poznańskiej korporacji taksówkarskiej

"Spier... ty kur..." - usłyszała klientka poznańskiej korporacji taksówkarskiej

2012-01-31, Aktualizacja: 2012-02-01 14:11

Artykuł internauty SZKI

"Ty kur...", "Spier... ty kur..." - w taki sposób dyspozytorka poznańskiej firmy taksówkarskiej miała zwrócić się do jednej z klientek. - Jestem oburzona - napisała do nas pani Marzena. - Sprawdzamy tę sprawę - zapewniła nas przedstawicielka korporacji taksówkarskiej.

(© Andrzej Szozda)

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij»
- Jestem oburzona sposobem w jaki zostałam potraktowana przez sławetną firmę taksówkarską M1 w Poznaniu - napisała do nas pani Marzena. O co poszło? Internautka twierdzi, że dyspozytorka firmy zwracała się do niej w bardzo wulgarny sposób.

W nocy z niedzieli na poniedziałek (z 29 na 30 stycznia 2012 r.) zadzwoniłam pod numer 61 8 222 222, żeby zamówić taksówkę. Ponieważ jestem ze Szczecina, nie wiem ile zajmuje dojazd z ul. Kórnickiej (akademik Politechniki) do dworca PKP, więc grzecznie zapytałam Panią, która odebrała telefon, na którą powinnam zamówić taksówkę, żeby zdążyć na dworzec na godz. 02:50. W odpowiedzi usłyszałam opryskliwe: "A niby skąd ja mam to wiedzieć?".

Nadal grzecznie dopytałam, czy Pani nie jest w stanie ocenić ile czasu zajmie mi dojazd, na co moja rozmówczyni odpowiedziała, że nie ma pojęcia i zapytała czy zamawiam taksówkę. Pociąg miałam mniej więcej za 40 minut, więc mimo niesmaku, wywołanego niegrzecznym tonem, przytaknęłam - opisuje sytuację pani Marzena.
∨ Czytaj dalej


Zapytałam za ile minut taksówka dotrze do mnie, na co usłyszałam, że "może być za 20 minut". Dopytałam, czy będzie za te 20 minut, czy może to potrwać dłużej i otrzymałam odpowiedź, wyrażoną podniesionym, zirytowanym głosem: "Nie mam teraz wolnej taksówki i nie wiem za ile będzie!" Mimo wszystko zamówiłam taksówkę - kontynuuje.

Czytaj także: Szokujące wyniki kontroli taksówek w Poznaniu

W związku z tym, że informacje jakie otrzymałam od dyspozytorki były dość niejasne i w obawie, że nie zdążę na pociąg, zadzwoniłam do innej firmy taksówkarskiej. Tu od razu otrzymałam informację, że taksówka przyjedzie po mnie w ciągu 7 minut. Zamówiłam taksówkę w tej firmie, w poczuciu, że daje mi to pewność dotarcia na dworzec o odpowiedniej godzinie. Niezwłocznie ponownie zadzwoniłam do firmy M1, żeby odwołać zamówioną taksówkę. Niestety nikt nie odbierał mojego telefonu (a dzwoniłam naprawdę długo) - informuje pani Marzena.

- Kiedy dojeżdżałam już do dworca, zadzwoniła do mnie dyspozytorka z M1, informując, że cyt. "taksóweczka już zajechała". Odpowiedziałam, że bardzo dziękuję, ale jestem już w drodze i że dzwoniłam żeby odwołać zamówienie, ale nikt nie odbierał.

I tu zaczyna się "najciekawszy" i najbardziej oburzający moment - dyspozytorka warknęła do mnie: "TY KUR...!" i odłożyła słuchawkę! Szczerze mówiąc zatkało mnie! Ale po chwili zadzwoniłam na numer, z którego dzwoniła, żeby jej powiedzieć, że nie jest anonimowa, a jej zachowanie nie jest bezkarne i że chcę rozmawiać z jej przełożonym. Niestety nie miałam szansy nawet otworzyć ust, ponieważ natychmiast po nawiązaniu połączenia usłyszałam: "SPIER... TY KUR...!", po czym dyspozytorka ponownie się rozłączyła! - pisze oburzona internautka.

Nie wiem jak to możliwe, by kobieta pracująca w firmie M1 czuła się na tyle bezkarna, by pozwalać sobie na tego typu inwektywy w stosunku do klientów. Na pewno nigdy więcej nie skorzystam z usług tej korporacji - kończy.

Co na to korporacja taksówkarska? - Dostaliśmy zgłoszenie od pani Marzeny. Sprawdzamy każdą reklamację, którą zgłaszają do nas klienci. Nie inaczej będzie w tym przypadku. Zrobimy wszystko, by wyjaśnić tę sprawę - zapewniła nas przedstawicielka firmy.

O postępach w tej sprawie będziemy informować.

Spotkaliście się kiedyś z podobnych zachowaniem? Macie jakieś ciekawe historie związane z firmami taksówkarskimi? Zapraszamy do dyskusji i komentowania.

Najważniejsze informacje z Poznania - zamów nasz newsletter

Przeczytałeś?

Oceń ten artykuł
+

Ocen pozytywnych

Ocen negatywnych

170 27
-

Komentarze (58)

Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

taksiarz (gość) 2012-02-16 15:43

firma popularnie nazywa sie "swiniarki" i nie jest to od taksowkarzy tylko os szefostwa firmy- jaki pan taki kram

0 / 0 odpowiedz

marcin (gość) 2012-02-11 13:48

nie wychowane to co sie dziwic!!

0 / 0 odpowiedz

w.skowronski@... 2012-02-10 13:29

Jeżeli opis wydarzenia odpowiada prawdzie, to nic nie tłumaczy grubiaństwa dyspozytorki. Klient zamawiając przejazd kupuje usługę, która powinna odpowiadać standardom jakościowym przyjętym w cywilizowanym społeczeństwie. Zapytania dotyczące czasu przejazdu to prawo klienta do oceny usługi pod kątem zamawiającego i sprzedający, czyli w tym wypadku dyspozytorka ma obowiązek przedstawić wszystko, co pasażer uzna za niezbędne. Jeżeli nie chce się jej lub jest znudzona monotonią pracy i zachowa się, jak w przykładzie, to konsekwencje spływają tylko i wyłącznie na korporację, a klient ma pełne prawo zrezygnować z przejazdu bez narażenia się na inwektywy. Niedoszła pasażerka postąpiła dokładnie, jak w sklepie oglądając bez zobowiązań towar wystawiony do sprzedaży. Niemniej, na jej miejscu już po pierwszym kontakcie dałbym sobie spokój i nie wystawiałbym na próbę własnej cierpliwości i prowokował troglodytę po drugiej stronie kabla. Jeśli jednak tak sie stało, to nie ma zmiłuj i przeprosiny od pracownicy to zbyt małe zadośćuczynienie. Obrońcom dyspozytorki szukającym różnych absurdalnych usprawiedliwień zalecam przepisanie tysiąc razy tytułu mojego posta...

+6 / 0 odpowiedz

przypadkowy czytelnik (gość) 2012-02-08 11:22

Widzi pani tylko jedną stronę medalu .A nie przeszkadza pani fakt ,że taksówkarz przejechał się "na pusto" ? Paliwa nikt mu za darmo nie da , a w tym czasie mógłby zrobić inny kurs.Naraziła pani na straty taksówkarza nie mając ochoty korzystać z jego usługi .Z dyspozytorką niech pani walczy,nikt nie powinien używać takich słów w stosunku do drugiej osoby ,ale proszę się też liczyć z tym ,że taksówkarz też mógł się poczuć urażony i będzie dochodził swego a niech mi pani wierzy ,że wyroki w takich sprawach zapadają.Wpis o karalności sprawi ,że nie dostanie pani pracy nawet w supermarkecie.A to że chciała pani odmówić kurs a nie mogła się pani dodzwonić to żadne tłumaczenie .Ma pani taksówkarza za nic i nie interesowało panią że pojeździ sobie po mieście za darmo.Nie szanując ludzi i ich pracy sama pani oczekuje szacunku?

w odpowiedzi do: Marzena S. (pokaż komentarz)

0 / -1 odpowiedz

xxy (gość) 2012-02-08 11:18

gosciu mam wrazenie ze jestes pracownikiem tej slawetnej firmy m1

w odpowiedzi do: kolega z konkurencji (pokaż komentarz)

+1 / 0 odpowiedz

I (gość) 2012-02-06 12:26

Mam nadzieję, że ciebie ktoś kiedyś nazwie złamanym ch... Sam mam ochotę, ale mi kultura nie pozwala.

w odpowiedzi do: kolega z konkurencji (pokaż komentarz)

+1 / 0 odpowiedz

klientka tej firmy (gość) 2012-02-06 12:26

Zawsze korzystam z tej firmy bo wydawało mi się że jeżdzą tanio ale faktycznie kobiety odbierające telefon są CZESTO niemiłe i chamskie.

+1 / 0 odpowiedz

kolega z konkurencji (gość) 2012-02-04 16:22

A jak się czuła dyspozytorka mówiąc taksówkarzowi, że klient już sobie pojechał.
A jak się czuł taksówkarz tracąc czas i paliwo na dojazd do klienta ?
Bardzo dobrze zrobiła dyspozytorka pozbywając się na zawsze niesolidnego klienta i tyle w temacie.
Już żaden z kierowców M1 nie będzie ze strony tej pani narażony na straty !
Dopóki klient zamawiając taksówkę i nie wychodząc do niej nie będzie obciążony kosztami jej dojazdu, dopóty będą zdarzać się takie nerwowe sytuację.
Pozdrawiam taksówkarzy z M1

+1 / -19 odpowiedz

angel (gość) 2012-02-02 18:42

to żona właściciela agencji taksuwek taka wredna znana jest z tego ona czasami odbiera zamuwienia

0 / 0 odpowiedz

mela (gość) 2012-02-02 14:04

Witam pracowałam kiedyś w radio taxi jako dyspozytor.TRZEBA MIEĆ STALOWE NERWY.
Zamawiający a może lepiej żądający taksówki są nieobliczalni jeśli chodzi o brak kultury i ilość wulgaryzmów.Szczególnie w weekendy, z promilami w wydychanym powietrzu.

+5 / -1 odpowiedz

Ogłoszenia pracodawców

  • manicurzystka,zakładanie rzęs 1:1 Poznań
    Gabinet kosmetyczno-fryzjerski M-beauty zatrudni osobe zajmującą się robieniem żeli oraz umiejącą zakładać rzęsy metodą 1:1. Wymagane doświadczenie, kom...
  • Kucharz Luboń/Mosina
    Zatrudnię samodzielnego kucharza. Wymagania: doświadczenie, dyspozycyjność, kreatywność. Praca w Luboniu oraz Mosinie. Kontakt tel. 501603182
  • Przedstawiciel handlowy Poznań
    Szukasz pracy? Dołącz do nas! Szukamy osób do pozyskiwania klientów dla portalu geolokalizacyjnego. Oferujemy: - zarobki powyżej 200zł/dzień! - brak nar...