UFO w Szamotułach wylądowało w niedzielne popołudnie, 8 czerwca. Żywe rzeźby zachwycały. Wypełniły miejską przestrzeń wraz z innymi artystami ulicznymi. Festiwal stał się najpiękniejszą i najbardziej oryginalną atrakcją Dni Szamotuł

Kiedy rok temu UFO w Szamotułach po raz pierwszy miało szansę zadziwić i zarazem zachwycić mieszkańców, nadając obchodom święta miasta szalenie artystyczny wymiar, wiadome już było, że UFO nie może tak po prostu zostać wycięte z historii Szamotuł. Kapelusznik, który wygrał wówczas plebiscyt publiczności na najpopularniejszą żywą rzeźbę obiecał zresztą, że do miasta powróci. I tak też się stało, choć Rafał Śpiewak wcielający się w postać Kapelusznika tym razem pojawił się w Szamotułach, jako Diabeł.

II Międzynarodowy Festiwal Osobliwości nie mógł zakończyć się inaczej, aniżeli wielkim, niepodważalnym wręcz sukcesem. Statuy, które pojawiły się w minioną niedzielę na Rynku znów skradły serca mieszkańców stając się najbardziej oryginalną, najbardziej widowiskową i niewątpliwie najpiękniejszą atrakcją tegorocznych Dni Szamotuł.

15 artystów z całej Europy stworzyło 11 fantastycznych żywych rzeźb. Ich uroku, gracji, stylu, kunsztu strojów, elementów komicznych, ale też i niezwykle ważnego przesłania, zdaje się, iż nie są w stanie wyrazić żadne słowa. Pojawiając się na Rynku mieszkańcy, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, przenosili się do bajkowego świata artystów ulicznych, w którym to nie słowo, lecz mimika, gesty i specyficzne ruchy ciała konstruowały własny język.

Kiedy słychać było brzdęk rzucanych monet Praczki, które przybyły do Szamotuł z Holandii, robiły porządek w sercu miasta. Jedna zamiatała śmieci, wyręczając się w tej czynności niekiedy którymś z przechodniów, druga zaś zakurzonych nieco widzów czyściła małą miotełką – nawet wówczas, gdy odchodzili już od statuy. Turkusowa Sprzedawczyni z kolei częstowała orzechami i owocami dołączając do owych podarunków niejako w pakiecie niepowtarzalny uśmiech. A Diabeł, jak to Diabeł – szaleństwem wypisanym w oczach przyciągał tłumy. Swym humorem, niespożytą energią i nie dającą się absolutnie niczym zmierzyć charyzmą, bezwiednie wzbudzał sympatię, przekazując mieszkańcom pozytywne wibracje. Nic, więc dziwnego, że po raz kolejny to Rafał Śpiewak został zwycięzcą plebiscytu publiczności na najpopularniejszą żywą rzeźbę.

Przestrzeń między rzeźbami wypełnili zaś inni artyści uliczni

Festiwal uroczyście podsumowano na dużej scenie. Każdy z artystów otrzymał statuetkę prezentującą jego samego wykonaną z materiałów z recyklingu. Brawa nie cichły bardzo długo.

Więcej na ten temat w piątkowym Dniu Szamotulskim

Z regionu

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!