Gm. Ostroróg. Chcą ocalić od zapomnienia nie tylko historię Szczepankowa. Niezwykła izba pamięci "Szczepanów" [ZDJĘCIA]

Magda Prętka
Magda Prętka
W zbiorach "Szczepanów" znajduje się również ceramiczna waza z godłem III Rzeszy
W zbiorach "Szczepanów" znajduje się również ceramiczna waza z godłem III Rzeszy Magda Prętka
Udostępnij:
Kilka lat temu w Szczepankowie zaczęło tworzyć się niezwykłe muzeum. Dziś liczy już kilkaset eksponatów i wciąż się rozrasta. Izba pamięci pełnić ma rolę edukacyjną, a jej celem nadrzędnym jest ocalenie od zapomnienia postaci, które trwale wpisały się w dzieje wsi i regionu

Izba pamięci w Szczepankowie

Świetlica wiejska w Szczepankowie kryje w sobie wiele skarbów. To nie żart. Na przestrzeni ostatnich 6 lat zgromadzono tu setki eksponatów – od sprzętu gospodarstwa domowego począwszy, przez kroniki szkolne, telefony kolejowe i haftowane obrusy, na gramofonach, zabawkach, rozmaitych odznaczeniach i aparatach fotograficznych kończąc. Najstarszy z eksponatów pochodzi z XIX wieku, te najmłodsze datuje się zaś na początek lat dwutysięcznych. Wszystkie tworzą niecodzienną, acz wyjątkową - unikatową wręcz izbę pamięci Stowarzyszenia Mieszkańców Szczepankowa „Szczepany”.

Dziś przybrała ona już formę swojego rodzaju muzeum. A wszystko tak naprawdę zaczęło się od skromnej wystawy, jaką „Szczepany” przygotowały na pierwsze Święto Pyry organizowane we wsi. Prezentowano wówczas m.in. stare młynki do mielenia kawy i pieprzu, książki, maszyny do szycia. Eksponatów jednak z czasem zaczęło przybywać.

- Zaadaptowaliśmy na naszą izbę jedno z pomieszczeń w świetlicy, a ja sama złapałam przysłowiowego bakcyla na te starocie – przyznaje z uśmiechem Elżbieta Drewniak, prezeska stowarzyszenia „Szczepany” - Zaczęłam odwiedzać różne giełdy, pchle targi, szukałam kolejnych rzeczy w internecie. Z czasem to „przekopywanie się przez historię” stało się moją pasją – przyznaje.

Zdjęcia, dokumenty, kroniki szkolne...

Swoje cegiełki do tworzącej się izby zaczęli dokładać również mieszkańcy oraz mieszkanki Szczepankowa i okolic. Porządkując strychy i piwnice nierzadko natrafiali na prawdziwe perełki z minionej epoki – stare zastawy, sprzęty wykorzystywane w kuchni, czy magnetofony szpulowe. Wśród nich nie brakowało pamiątek związanych ze wsią, Ziemią Ostrorogską i osobami, które wpisały się w jej dzieje. To właśnie one stanowią jedną z największych wartości ekspozycji.

- Zebraliśmy już sporo zdjęć dawnego Szczepankowa i mieszkańców – mówi Elżbieta Drewniak, wskazując na gablotę, w której wyeksponowano fotografie przedstawiające m.in. zespół ludowy działający niegdyś we wsi. Założyła go Gabriela Tomaszek prawdopodobnie na przełomie 1949 i 1950 roku. Zespół działał do 1954' – W naszych zbiorach są też kroniki szkolne, prace uczniów, a nawet broszura wydana w 1985 roku z okazji nadania Szkole Podstawowej w Szczepankowie imienia Janusza Korczaka. To niezwykle cenne źródło wiedzy m.in. o nauczycielach, którzy kształcili wówczas dzieci. Odzyskaliśmy również rzeźbioną tablicę z wizerunkiem patrona szkoły – wylicza Drewniak.

W niezwykłej izbie znajduje się też przepiękny wózek dziecięcy pochodzący prawdopodobnie z 1929 roku oraz pianino, którego brzmienie przed laty roznosiło się po pałacu w Oporowie. Miał na nim grać sam Ignacy Paderewski! Niedawno trafił tu także wydany w 1861 roku modlitewnik oraz katechizm z 1946’. Pani Ela z sentymentem spogląda również na tabliczkę z napisem „Teresa Przybysz. Położna”.

- To była osoba z prawdziwym powołaniem. Mieszkała w Ostrorogu, ale o każdej porze dnia i nocy gotowa była spieszyć z pomocą do kobiet w całej gminie – wspomina – Cieszę się, że jest „obecna” w naszej izbie - dodaje.

Chcą ocalić od zapomnienia historię wsi i ludzi, którzy wpisali się w dzieje Szczepankowa

Pragnąc odpowiednio wyeksponować zgromadzone przedmioty, „Szczepany” pozyskały środki zewnętrzne na zakup gablot oraz witryn. Izba jednak cały czas się rozrasta, w związku z czym członkowie i członkinie stowarzyszenia myślą już o adaptacji kolejnego pomieszczenia na swoje muzeum.

- Chcielibyśmy ocalić od zapomnienia pamiątki po ludziach, którzy dla Szczepankowa i regionu zrobili naprawdę wiele. Chcielibyśmy, by pamięć o nich wciąż trwała – podkreśla Elżbieta Drewniak wspominając m.in. Stanisława Skąpskiego – przedwojennego komendanta powiatowego Policji Państwowej w Szamotułach, którego los związał ze Szczepankowem.

Oficjalne otwarcie izby pamięci zostało zaplanowane na wrzesień ubiegłego roku. Sytuacja epidemiologiczna pokrzyżowała jednak szyki. „Szczepany” ze zniecierpliwieniem oczekują zatem na moment, w którym będą mogli zaprosić do swojego muzeum. Pełnić ma ono przede wszystkim rolę edukacyjną i służyć za miejsce do organizowania i odbywania niecodziennych lekcji historii. Wartość sentymentalna stanowić będzie tą dodatkową.

Kotońska o synie i macierzyństwie w młodym wieku

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie