Gm. Szamotuły. W Baborówku Mozart rozbrzmiewał w... stodole! Wszak dobrej muzyki słuchać można wszędzie!

Magda Prętka
Magda Prętka
Koncert w wykonaniu Kameralistów Orkiestry Filharmonii Poznańskiej otworzył jesienny sezon artystyczny w gminie Szamotuły. W piątkowy wieczór, 24 września na miłośników i miłośniczki muzyki klasycznej czekała prawdziwa uczta. Klimatyczna stodoła przy pałacu w Baborówku rozbrzmiewała utworami Mozarta

Mozart w Stodole!

Baborówko słynie nie tylko z fantastycznych zawodów konnych, ale i kultury, która w otoczeniu dziewiczej natury - jej piękna, uroku, niewysłowionej wręcz magii - staje się rzeczą niebywałą, unikatową, a zarazem bliską - taką, z którą człowiek chciałby obcować każdego dnia. To panująca tu atmosfera sprawia, że do Baborówka chce się wracać - tym bardziej na spotkania z muzyką.

Nic zatem dziwnego, że piątkowy koncert zgromadził tłum melomanów z różnych zakątków regionu. Doskonali instrumentaliści oraz ich repertuar był jednak tylko jednym z powodów, przez które klimatyczna stodoła znajdująca się przy pałacu zapełniła się po brzegi. Wszak wyjątkowy klimat od lat jest wizytówką gospodarstwa państwa Święcickich (Pałac Baborówko), a Szamotulski Ośrodek Kultury będący współorganizatorem wydarzenia to już marka sama w sobie.

Wrażeń artystycznych nie były w stanie opisać żadne słowa

Muzyka klasyczna tylko z pozoru "zarezerwowana" jest dla wystawnych sali koncertowych. Bo na spotkania z nią nie ma ani złego czasu, ani miejsca. Utwory Mozarta, które rozbrzmiewały we wnętrzu sielskiej stodoły nie mogły zatem stracić niczego ze swojej wartości, ponadczasowego charakteru, czystego piękna. Niezmiennie zachwycały, wzruszały, prawdziwie poruszały serca.

Kameraliści Orkiestry Filharmonii Poznańskiej zafundowali słuchaczom i słuchaczkom niezwykle apetyczną ucztę muzyczną opartą na szczególnym dziele austriackiego kompozytora. Gran Partita - Serenada B - dur, to z wielu względów utwór wyjątkowy. 12 instrumentów dętych (oboje, klarnety, rożki basetowe - bardzo rzadkie już dziś w Polsce, fagoty i waltornie) i tylko jeden strunowy (kontrabas) brzmiały nie tyle ciekawie, co intrygująco. Instrumentacja była spójna, a zarazem bardzo różnorodna, finalnie - szalenie interesująca. Nie powinien dziwić zatem fakt, że publiczność domagała się bissów, a ich wrażeń artystycznych nie były w stanie opisać żadne słowa.

Akcja dobroczynna

Szczególny nastrój koncertu podkreślił już na samym początku Radosław Komolka - jeden z instrumentalistów, który wygłosił tzw. słowo o muzyce.

Wydarzenie połączone zostało z akcją dobroczynną - w jego trakcie prowadzona była zbiórka publiczna Stowarzyszenia Społecznego Na Rzecz Dzieci i Młodzieży Specjalnej Troski w Szamotułach. Przybyli nie szczędzili datków - łącznie pozyskano bowiem 1107 zł.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie