Jacek D. z Kaplina przyznał się do stawianych mu zarzutów i dobrowolnie poddał się karze. Mimo to właśnie ruszył proces sądowy

Krzysztof Sobkowski
Krzysztof Sobkowski
Ponad rok temu Jacka D. z Kaplina szukało każdego dnia kilkudziesięciu policjantów. W Puszczy Noteckiej ukrywał się przez blisko miesiąc bez jedzenia, pijąc jedynie wodę z puszczańskich akwenów. KPP Międzychód
Przed Sądem Rejonowym w Szamotułach rozpoczął się proces Jacka D. z Kaplina, który został oskarżony m.in. o narażenie na utratę zdrowia lub życia grupy osób, uszkodzenie mienia, a takżę nękanie. Przyznał się do winy i dobrowolnie poddał się karze, na co nie zgodziła się pokrzywdzona.

17 października minął rok od zatrzymania Jacka D. przez policję i osadzenia go w tymczasowym areszcie. Przypomnijmy, że mężczyzna miał w nocy z 22 na 23 września 2019 roku podpalić dom jednorodzinny w Kaplinie, w którym znajdowali się ludzie. Z relacji mieszkańców wsi wiemy, że miał podpalić meble oraz drzwi w korytarzu, które miał rzekomo zastawić butlami z gazem. Kiedy zareagowali sąsiedzi, którzy ugasili ogień i wezwali strażaków, Jacek D. zbiegł do Puszczy Noteckiej. I przepadł tam, jak kamień w wodę. Zorganizowano zakrojoną na szeroką skalę – niespotykaną dotąd w naszym regionie – obławę. 24 września szukało go nawet 140 policjantów. Wykorzystywano także policyjne psy patrolowo – tropiące i śmigłowiec. Przyjechali strażacy z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Poznaniu, ze specjalistycznej grupy ratownictwa wodno – nurkowego, którzy przy użyciu sonarów przeszukiwali kilka puszczańskich akwenów wodnych. Zaangażowano także Straż Rybacką. 17 października do Puszczy Noteckiej przyjechali policjanci z Komendy Głównej Policji ze specjalistycznym sprzętem do poszukiwania zaginionych ludzi. Po anonimowym telefonie Jacka D. znaleziono w okolicach Jeziora Piaskowego pod Zatomiem Nowym. Był wycieńczony. Najpierw przeszedł badania, a potem złożył wyjaśnienia i trafił do tymczasowego aresztu.

Prokuratura postawiła Jackowi D. kilka zarzutów. W tym między innymi usiłowanie pozbawienia życia osób przebywających w domu jednorodzinnym w Kaplinie poprzez podpalenie budynku łatwopalną substancją, w wyniku czego doszło do uszkodzenia mienia, a także do uporczywego nękania i kierowania gróźb karalnych. Potem zarzut usiłowania pozbawienia życia zamieniono na narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty zdrowia lub życia. Różnica polega na tym, że usiłowanie zabójstwa zagrożone jest karą od 8 lat więzienia do dożywotniego pozbawienia wolności, a narażenie na utratę zdrowia lub życia karą do 3 lat więzienia.

- W wyniku postępowania dowodowego w śledztwie doszło do zmiany kwalifikacji czynu na łagodniejszy, co skutkowało tym, że mój klient przyznał się do winy i dobrowolnie poddał się karze, by uniknąć długotrwałego procesu sądowego. Przeprosił też wszystkich i podziękował tym, którzy go wspierają – tłumaczy adwokat Piotr Bogacz, obrońca Jacka D.

Pierwsza rozprawa sądowa nie zakończyła się jednak skazaniem oskarżonego. Dlaczego?

- Pierwotnie skierowano do sądu wniosek o orzeczenie wobec Jacka D. uzgodnionej z nim kary. Nie został on jednak uwzględniony przez sąd z powodu sprzeciwu pokrzywdzonej – wyjaśnia Katarzyna Ryżyńska-Banasiak, Prokurator Rejonowy w Szamotułach.

W październiku ruszył więc proces. Następna rozprawa planowana jest na 16 grudnia.

W zdarzenie cały czas nie dowierzają mieszkańcy regionu, sąsiedzi Jacka D. Twierdzą, że wszystko wynika z konfliktu rodzinnego. Przygotowali nawet oświadczenie popierające Jacka D. Podpisało je kilkaset osób.

Jacek D. z Kaplina przyznał się do stawianych mu zarzutów i ...

Będą zmiany zasad w noszeniu maseczek?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie