Kaźmierz. Pożegnali Ewę Hartwich. Była nauczycielką z prawdziwym powołaniem...

Magda Prętka
Magda Prętka
mat. udostępniony przez Sylwię Zagórską
Szkoła Podstawowa im. Marii Dąbrowskiej w Kaźmierzu 9 września pożegnała Ewę Hartwich - wieloletnią nauczycielkę edukacji wczesnoszkolnej. Odeszła nagle, za szybko. Pamięć o Niej pozostanie jednak żywa - nie tylko w sercach bliskich. Trwać będzie wśród Jej wychowanków i osób, z którymi na przestrzeni lat współpracowała

Ewa Hartwich odeszła 7 września 2021 roku, w wieku 57 lat. Dwa dni później bliscy i znajomi, dawne uczennice oraz uczniowie, współpracownicy - osoby, na które wywarła trwały wpływ, pożegnały ją po raz ostatni. W trakcie ceremonii pogrzebowej ukochaną wychowawczynię wspominała Sylwia Zagórska - obecna dyrektorka Szkoły Podstawowej im. Marii Dąbrowskiej w Kaźmierzu.

Na prośbę społeczności szkolnej, której wciąż trudno pogodzić się ze stratą, przytaczamy wspomnienie przygotowane przez panią dyrektor. Ewa Hartwich w istocie odegrała ważną rolę w życiu kilku pokoleń mieszkańców oraz mieszkanek gminy Kaźmierz.

Wspomnienie Ewy Hartwich

Śp. Ewa Hartwich, z domu Grześkowiak, całe życie była związana z gminą Kaźmierz. Urodziła się 27 listopada 1964 r. Dzieciństwo spędziła w Komorowie, w domu, z którego widziała jezioro bytyńskie. Kochała przyrodę i tę miłość zaszczepiała w sercach swoich wychowanków. Przez 16 lat pracowała, jako nauczycielka edukacji wczesnoszkolnej, w Szkole Podstawowej w Sokolnikach Wielkich (1985 – 2001), przez 7 lat w Przedszkolu w Kaźmierzu (2001 - 2008) i przez 13 lat w Szkole Podstawowej im. Marii Dąbrowskiej w Kaźmierzu (2008-2021).

Zostanie w naszej pamięci jako osoba bardzo rodzinna, nauczycielka z powołania, obowiązkowa, pracowita, całym sercem oddana najmłodszym dzieciom. Dla obecnych tu uczniów z klasy 2b, 5d i 8d pierwsze wspomnienie o szkole, to wspomnienie Pani Ewy, która była ich pierwszą wychowawczynią. Pani Ewa była też moją pierwszą wychowawczynią w Szkole Podstawowej w Sokolnikach Wielkich.

Swoim życiem świadczyła o prawdzie słów św. Pawła: „Nikt z nas nie żyje dla siebie”. My, wychowankowie Pani Ewy, współpracownicy, rodzice uczniów, wszyscy tu zgromadzeni, jesteśmy Jej wdzięczni za dobroć, życzliwość, pomoc, której nikomu nie odmawiała. W naszej ostatniej rozmowie, sprzed dwóch tygodni, kiedy czuła się już bardzo chora, powiedziała: „Starałam się dać dzieciom to, co najlepsze”. Jako wychowanka i dyrektor Pani Ewy, podpisuję się pod tymi słowami. Dobro rodziny i dobro dzieci, to były wartości, jakimi w życiu się kierowała. Jej śmierć jest wielką stratą dla naszej szkolnej społeczności.

Łączymy się w bólu i modlitwie z pogrążoną w żałobie rodziną.

Sylwia Zagórska, dyrektor SP w Kaźmierzu

Ćwiczenia WOT w pasie przygranicznym z Białorusią

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie