#KupujLokalnie w Szamotułach i okolicy. Wesprzyj naszych przedsiębiorców!

Magda Prętka
Magda Prętka
Szamotulska Chata Alchemika, to jedno z wielu miejsc, do których klienci i klientki nie mogą już zajrzeć Magda Prętka
Pandemia koronawirusa i wprowadzone przez rząd obostrzenia, to cios dla wielu mikro przedsiębiorców. Pomóc mogą mieszkańcy i mieszkanki. Akcja #KupujLokalnie, to wyraz solidarności, a zarazem próba wsparcia przedstawicieli i przedstawicielek branż, które walczą o przetrwanie

Wesprzyj przedsiębiorców - kupuj lokalnie!

Akcja społeczna #KupujLokalnie wystartowała w Szamotułach wiosną br. z inicjatywy wolontariuszy i wolontariuszek skupionych w grupie Samopomoc. Jej celem jest wsparcie lokalnych przedsiębiorców, którzy na skutek pandemii koronawirusa borykają się z dużymi problemami, nierzadko walcząc o przetrwanie.

W związku z obostrzeniami wprowadzonymi przez rząd w październiku, akcja znów nabrała tempa. Jej inicjatorzy oraz inicjatorki za pośrednictwem mediów społecznościowych zachęcają mieszkańców i mieszkanki do zakupu produktów lokalnych w szerokim znaczeniu tego słowa. Chodzi już nie tylko m.in. o warzywa i owoce, lecz wsparcie całego sektora usługowego wraz z branżą gastronomiczną, fitness, beauty i wieloma innymi.

Na czym polega akcja #KupujLokalnie?

Już kilka miesięcy temu na Facebooku uruchomiono fan page Kupuj Lokalnie Szamotuły (ZOBACZ TUTAJ). Każdy przedsiębiorca i każda firma może tam bezpłatnie się zareklamować, poinformować o dostępności produktów, bądź usług lub innych akcjach wspierających branże z problemami. Wyrazów solidarności zresztą nie brakuje.

Magdalena Barańska, która prowadzi w Szamotułach salon fryzjerski "Magiczne Cięcie" oferuje 10 proc. zniżki dla klientów i klientek, którzy zajrzą do salonu z paragonami (minimum 50 zł) z lokalnych restauracji lub kawiarni. W ten sposób chce wspierać branżę gastronomiczną, która obecnie może świadczyć jedynie usługi na wynos i z dowozem. Z kolei Ditta Hoffmann - wizażystka z Szamotuł podjęła współpracę z miejscowymi fotografkami - Gryfnymi Pstrykami oraz Karoliną Dutkiewicz. Osoby, które będą wykonywać u nich sesje mogą liczyć na rabat u Ditty. Ta zadba o odpowiednią do tematyki - motywu zdjęć stylistykę. To tylko 2 przykłady, w jaki sposób przedsiębiorcy pomagają sobie nawzajem.

Ograniczono działalność gastronomii. Zamknięto puby

Ograniczono jednak nie tylko funkcjonowanie restauracji, cukierni, czy barów. Z uwagi na specyfikę działalności zamknięte zostały również puby. Jarosław Jurek - właściciel szamotulskiej Chaty Alchemika tłumaczy, że gdyby nie fakt, iż posiada dodatkowe źródło dochodu, pub mógłby nie przetrwać trudnych czasów.

- Mam to szczęście, że właściciel lokalu, który wynajmuję z dużym zrozumieniem podszedł do obecnej sytuacji i obniżył mi czynsz. Podobnie było zresztą wiosną, podczas pierwszego lockdownu. Nie mam też dodatkowych zobowiązań np. w postaci kredytu, więc jest mi łatwiej. Zdaję sobie jednak sprawę z tego, że większość przedsiębiorców nie jest w tak stosunkowo dobrym położeniu, jak ja. Niestety, wiele lokali może ponownie się już nie otworzyć - komentuje Jarosław Jurek - Alchemik czeka na lepsze czasy. Staram się utrzymywać kontakt z klientami. Pojawił się również pomysł zorganizowania w grudniu cyklu 4 koncertów w formie online. Czy wypali? Zobaczymy - kwituje.

"Musimy walczyć o przetrwanie"

Jednym z sektorów, który obecnie boryka się z największymi problemami jest branża fitness. Na siłowni mogą odbywać się zajęcia sportowe przygotowujące do zawodów sportowych oraz treningi personalne solo i w parach.

- To dla nas ogromny cios. Znów walczymy o to, żeby przetrwać - mówi ze smutkiem Agnieszka Stelmaszyk, właścicielka studia "STELL Gym&Fitness" w Szamotułach - Kiedy w czerwcu znów mogłam zacząć działać, klientów było stosunkowo niewielu - lato jest dla naszej branży raczej sezonem martwym. W połowie września jednak ruszyliśmy z kopyta. Niestety nie zdążyliśmy się rozkręcić - przyszedł październik, a wraz z nim kolejne ograniczenia. Realnej pomocy ze strony rządu póki co brakuje - są tylko zapowiedzi. A ja każdego miesiąca muszę zapłacić czynsz za wynajem lokalu, rachunki za media, leasing - komentuje - To dla mnie niezrozumiałe dlaczego branża fitness została dotknięta obostrzeniami. Na siłownię nie przyjdzie przecież nikt, kto się źle czuje, bo nie będzie w stanie odbyć treningu. Przestrzegamy zasad reżimu sanitarnego, a same zajęcia wzmacniają organizm i odporność. Ale to my musimy walczyć, by utrzymać się na rynku - dodaje z żalem.

Problemy dotykają wielu sektorów i branż

Z problemami mierzą się również ci, których działalność nie została ograniczona. Wspomnianą Dittę Hoffmann - właścicielkę studia wizażu "Mobilne Metamorfozy" obostrzenia nie dotknęły, ale z uwagi na zakaz organizacji wesel i imprez okolicznościowych klientki nie pukają już do drzwi jej salonu.

- Pierwszy wiosenny lockdown był dla mnie ciosem - 3 miesiące bez pracy. Wsparcie rodziny, przyjaciół, klientek i lokalne akcje pomogły. Dałam radę - przetrwałam. Wróciłam do pracy z wielką energią i ogromną wiarą w siebie! Postawiłam wszystko na jedną kartę i zainwestowałam w rozwój. Jestem w trakcie zmiany lokalu na większy i generalnego remontu. Ale, gdy region został objęty żółtą, a później czerwoną strefą i zakazem organizacji wesel i imprez, to dla mnie był drugi lockdown i kolejny cios. Brak imprez, to brak klientek na makijaże i brak dochodu. Mój gabinet cały czas działa, ale od 2 tygodni walczę o klienta - komentuje Ditta.

Wizażystka może liczyć na wsparcie swojej pracowniczki Oliwii, która zajmuje się stylizacją paznokci. Z uwagi na brak imprez postawiła na indywidualne lekcje makijażu dziennego i wieczorowego. Ruszyła też ze szkoleniami z makijażu dla profesjonalistów. Oprócz tego, na każdą usługę, warsztaty i szkolenia można wykupić u niej vouchery na prezent. Na podobny krok zdecydowało się wiele firm lokalnych działających w Szamotułach i okolicy - vouchery usługowe można zakupić m.in. w cukierniach, kawiarniach i restauracjach. W siłowniach czekają karnety dla sportowców.

- W okresie wiosennej kwarantanny akcja #KupujLokalnie dała nam - lokalnym przedsiębiorcom wsparcie finansowe, społeczne i poczucie, że mieszkańcy są z nami. My, lokalne małe firmy i cała gospodarka cały czas walczymy jednak o życie - kwituje Ditta Hoffmann.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie