Powiat szamotulski. Kolejne pożary sadz w kominach

Jakub Czekała
Jakub Czekała
Pożary sadzy w przewodach kominowych nie ustają. Strażacy z terenu powiatu szamotulskiego od początku roku zanotowali kilka tego typu wyjazdów.

W niedzielę po godzinie 12 do tego typu zagrożenia zaalarmowani zostali strażacy z Dusznik oraz Wierzei. W działaniach, które trwały blisko godzinę udział wzięli również strażacy z Jednostki Ratowniczo – Gaśniczej w Szamotułach. Z zagrożeniem szybko się uporano.

Do pożaru sadzy doszło też w Grzebienisku 7 stycznia. Prócz miejscowych ochotników w działaniach udział brali sąsiedzi z Duszniki oraz 3 zastępy z JRG Szamotuły. Dzień wcześniej sadze paliły się również w kominie jednej z posesji przy ulicy Pniewskiej w Otorowie, z kolei 5 stycznia tego typu zagrożenie w Biezdrowie likwidowali strażacy z Wronek, Szamotuł i Ćmachowa.

Okres grzewczy w pełni i kolejne wyjazdy strażaków do pożarów sadz są niestety niemal pewne.

Aby zapobiegać pożarom sadzy należy regularnie czyścić komin. Mieszkańcy często zaniedbują ten obowiązek, przez co sadze osiadają w kominie i stopniowo zatykają go. Zalegająca w kominie sadza o grubości zaledwie kilku milimetrów już może stać się przyczyną pojawienia się pożaru. Trzeba też dbać o jakość paliwa, które wkładamy do pieca, czy kominka.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Dodaj ogłoszenie