Szamotuły. Łobaszewska nas uczy pogody. Kapitalny koncert w kinie "Halszka"!

Magda Prętka
Magda Prętka
Udostępnij:
Rotary Club Szamotuły i Szamotulski Ośrodek Kultury zaprosili na kolejną odsłonę projektu pn. "Gramy i pomagamy". W czwartek, 18 listopada w kinie "Halszka" wystąpiła Grażyna Łobaszewska wraz z zespołem Ajagore

Grażyna Łobaszewska i Ajagore w Szamotułach

Chociaż w przyszłym roku obchodzić będzie 70. urodziny i 50 - lecie pracy twórczej, nadal pozostaje jedną z największych, najbardziej oryginalnych i utalentowanych polskich wokalistek, kompozytorek, autorek tekstów. To, co w Grażynie Łobaszewskiej jednak najcenniejsze, to różnorodność i chęć wykraczania poza ramy jednego gatunku muzycznego. Świetnie brzmi zarówno w aranżacjach jazzowych, jak i w melodyjnym rocku. Doskonale odnajduje się w kompozycjach z przysłowiowym pazurem i tych pełnych refleksji, powodowanych subtelnym brzmieniem.

W czwartkowy wieczór, 18 listopada szamotulanie i szamotulanki żegnali ją owacjami na stojąco. Półtoragodzinny koncert okazał się stanowczo za krótki.

"Gramy i pomagamy" - koncert z dedykacją dla przedszkola "Rzepka"

Kapitalne! To najlepsze określenie dla kolejnego z cyklu charytatywnych spotkań z muzyką organizowanych przez Rotary Club Szamotuły i Szamotulski Ośrodek Kultury pod hasłem "Gramy i pomagamy". W istocie kapitalne było w nim wszystko - od muzyki począwszy, przez publiczność i klimat, na szczytnym celu kończąc.

W tym roku organizatorzy zadedykowali koncert przedszkolu "Rzepka" w Szamotułach, które wsparte zostanie w realizacji ważnego przedsięwzięcia dla maluchów, jakim jest budowa placu zabaw.

Ale wsparcie tego wieczoru przybrało wiele form - skierowane zostało również do artystki i towarzyszącym jej na scenie artystów. Wszak pandemia dla kultury, to trudny czas. Dzieląc się pasją do muzyki, wsparciem darzyła się też publika.

Fantastyczny wokal, genialne instrumentarium!

Łobaszewska wraz z zespołem Ajagore zabrała słuchaczy i słuchaczki w podróż ze swoimi największymi przebojami u boku. W programie koncertu znalazło się miejsce zarówno dla melancholijnych ballad, w tym m.in. nieśmiertelnego "Gdybyś", jak i utworów pełnych energii - tu na szczególną uwagę zasługuje "Kurkuma" z genialnymi popisami instrumentalnymi Marcina Kortasa (gitara) i Michała Szczeblewskiego (perkusja). Kompozycje świetnie dopełniała również gitara basowa.

Warsztat instrumentalny zasługiwał na bardzo niski ukłon. Fantastycznie brzmienie gitar i perkusji w połączeniu z charyzmatycznym, szalenie głębokim głosem wokalistki (która również pozwalała sobie na improwizacje) i ciekawymi, niekiedy zaskakującymi aranżacjami przekonywało o ciągłym rozwoju artystki i artystów. O chęci poszukiwania w muzyce nowych wartości.

W przerwach między utworami Łobaszewska wielokrotnie ucinała sobie pogawędki z publicznością. Ze sporą dozą humoru opowiadała o latach spędzonych na scenie i o świecie doby XXI wieku. Dużo było w tym uśmiechu, żartu i pogody ducha – tak jak w finałowej piosence „Czas nas uczy pogody”.

J&J: Dostałam skrzydeł, te skrzydła mnie niosą

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie