Szamotuły. Mieszkańcy kręcili kilometry "Rowerem przez gminę" [ZDJĘCIA]

Magda Prętka
Magda Prętka
W niedzielę, 16 czerwca mieszkańcy Szamotuł i okolic wsiedli na rowery, by na nowo poznać gminę

Blisko 100 km, 25 miejscowości, litry wylanego potu, kilka sugestii i przemyśleń. Niedzielny rajd odbywający się pod hasłem „Rowerem przez gminę” w istocie stał się ciekawym wydarzeniem społecznym. W akcji zainicjowanej przez radnego Damiana Dubiela i zorganizowanej przy wsparciu Urzędu Miasta i Gminy Szamotuły, udział wzięło kilkanaście osób. Niemalże wszyscy uczestnicy przejechali całą zaplanowaną trasę. Niektórzy dołączyli w trakcie przejażdżki, inni zakończyli rajd tuż przed samym finałem. Absolutnie nikt nie wątpił zaś w to, że na rower warto było wsiąść i na nowo poznać region.

Założenie było bardzo proste. Uczestnicy akcji w ciągu kilku godzin mieli dotrzeć do wszystkich wsi położonych na terenie gminy Szamotuły. Inicjatywa za cel stawiała sobie jednak nie tylko promowanie turystyki rowerowej. Była również okazją do zapoznania się z lokalną infrastrukturą dedykowaną użytkownikom dwóch kółek, zwrócenia uwagi na kierunki jej przyszłego rozwoju, ale też próbą odpowiedzi na pytanie: w jaki sposób zwiększyć udział mieszkańców w zakresie tej formy aktywności fizycznej? Z kolei dzięki aplikacjom zainstalowanym na smart-fonach, które mierzyły pokonywany dystans, rowerzyści pracowali na wynik dla Szamotuł w ramach ogólnopolskiej kampanii „Kręć Kilometry”, promującej dbałość o środowisko naturalne i czyste powietrze.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: START AKCJI "ROWEREM PRZEZ GMINĘ"

Rajd wystartował kilka minut po godzinie 10.00. Grupa kilkunastu osób wśród, których nie zabrakło m.in. samorządowców, urzędników, a nawet mieszkańców ościennego powiatu, wyruszyła spod hotelu „Maraton” w stronę Koźla – najbardziej oddalonej od Szamotuł wsi, zlokalizowanej przy granicy z gminą Pniewy. Po drodze odwiedzili Gałowo i Jastrowo, a wracając z Wioski Koźlaków zatrzymali się w Otorowie, gdzie dołączyły do nich 2 rowerzystki. Odwiedzili również Krzeszkowice i Lipnicę, by zaprosić do przejażdżki kolejną osobę. Na trasie rajdu znalazło się też Brodziszewo, Emilianowo, Przyborówko i Przyborowo, skąd miłośnicy dwóch kółek skierowali się w stronę Myszkowa. Minęli Piaskowo i Kąsinowo, dotarli do Witoldzina, a następnie na plażę w Pamiątkowie, gdzie pozwolili sobie na dłuższy postój. Zawitał tam również Antek Smorawski z Kluczewa wraz z rodzicami, dla którego tydzień temu, ramię w ramię z Radkiem Spychałą, mieszkańcy przebiegli, przemaszerowali lub uzbrojeni w rowery i hulajnogi - przemierzyli Szamotuły. Antek zaaplikował grupie sporo pozytywnej energii życząc powodzenia na dalszej trasie. Liczniki wskazywały już 50 kilometrów w nogach.

Z wypełnionej letnikami plaży, „peleton” wsparty przez państwa Olszewskich wyruszył do Przecławia, by po nawrotce zawitać na teren Lulinka, a następnie wcale niełatwym odcinkiem trasy, wiodącym przez las skierować się w stronę Baborowa. Na terenie Ośrodka Jeździeckiego państwa Święcickich w Baborówku zaplanowano kolejną pauzę. Cel był coraz bliżej. Rowerzyści ponownie wsiedli na dwa kółka i kręcąc następne kilometry odwiedzili Kępę. Ulicą Jeżynową dotarli do Gąsaw, a stamtąd do Ludwikowa, gdzie polna droga zawiodła ich do Mutowa. Na trasie znalazło się też Piotrkówko, Grabówiec i Szczuczyn. Wjeżdżając do Szamotuł uczestnicy przejażdżki pozwolili sobie na głęboki oddech. Nie był to jednak koniec rajdu. Odwiedzili jeszcze Śmiłowo, a na ostatniej prostej podkręcili tempo, by triumfalnie wjechać do Parku Zamkowego w Szamotułach. Czekali już tam na nich ci, którzy rajd postanowili ukończyć nieco wcześniej. Wszyscy zabili sobie głośne brawa, a wzajemnym podziękowaniom za miły, choć wyczerpujący dzień nie było końca.

W ciągu niespełna 8 godzin mieszkańcy pokonali ponad 90 kilometrów. Odwiedzili wszystkie z zaplanowanych miejsc. Zwrócili uwagę na konieczność rozwoju sieci ścieżek rowerowych w gminie, ale dostrzegli też zmiany, jakie na przestrzeni ostatnich lat nastąpiły w tym zakresie.

– Nie była to łatwa trasa, ale wszyscy świetnie sobie poradzili w bardzo zróżnicowanym terenie. Na nowo poznaliśmy naszą piękną gminę. Co z tego całego zamieszania wyniknie? Być może powstanie nowa pętla rowerowa, która będzie promowała nasz region. Zgodnie ze wstępnym założeniem miałaby ona obejmować wszystkie miejsca, które dziś objechaliśmy – komentował Damian Dubiel.

Choć frekwencja mogłaby być dużo wyższa, wartość, jak również sama idea wydarzenia zasługują na gromkie brawa. Na przejażdżce zabrakło co prawda przedstawicieli władz miasta, ale z zaproszenia do wspólnej zabawy rowerowej odpowiedzieli za to mieszkańcy Baranowa, w tym pani Joanna.

– Brałam już udział w zimowym rajdzie pod hasłem 100 kilometrów na 100 – lecie Powstania Wielkopolskiego, który był organizowany przez szamotulan. Dziś po raz kolejny postanowiłam skorzystać z zaproszenia, by mile spędzić czas w niedzielę. Pogoda dopisała, a malownicze krajobrazy dodawały uroku przejażdżce – mówiła mieszkanka Baranowa.

Była to pierwsza, ale z pewnością nie ostatnia akcja tego typu.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zenek
Świetna inicjatywa, dobry sposób na promowanie "czystego powietrza" ja sam skorzystałem z dofinansowania i dzięki temu pozbyłem się pieca i mam ekologiczny eei pellets : https://www.kostrzewa.com.pl/produkty/eei-pellets polecam!
Dodaj ogłoszenie