Szamotuły. Radni skrytykowali budżet. Jego realizacja będzie wyzwaniem

Magda Prętka
Magda Prętka
Radny Jerzy Najderek (zabiera głos) skrytykował fakt, że w budżecie nie zabezpieczono środków na drugi etap remontu drogi do Szkoły Podstawowej w Baborowie
Radny Jerzy Najderek (zabiera głos) skrytykował fakt, że w budżecie nie zabezpieczono środków na drugi etap remontu drogi do Szkoły Podstawowej w Baborowie Magda Prętka
Udostępnij:
Rok 2022 będzie dla miasta i gminy Szamotuły, podobnie jak dla wielu innych samorządów w Polsce, rokiem niezwykle trudnym. Na jakim poziomie ustalono dochody i wydatki? Ile wyniesie deficyt?

Budżet Miasta i Gminy Szamotuły na 2022 rok

Tuż przed końcem roku szamotulscy radni uchwalili plan finansowy na 2022’. W trakcie sesji budżetowej, która odbyła się 29 grudnia wielokrotnie podkreślano, iż skrojony został on na miarę możliwości samorządu, choć niewątpliwie jego realizacja stanowić będzie wyzwanie. Przewodniczący Rady Miasta i Gminy Szamotuły, Marian Płachecki komentował nawet, że w ciągu 23 lat od kiedy sprawuje funkcję radnego, budżet nigdy nie był tak trudny.

Odwołując się do głównych założeń planu finansowego wspomnieć należy o dochodach, które ustalono na poziomie 143 mln zł oraz wydatkach, które wynieść mają blisko 150 mln zł. Deficyt z kolei, to prawie 6,5 miliona. Na jego pokrycie gmina zaciągnie kredyt długoterminowy.

Co z drogą do Szkoły Podstawowej w Baborowie?

Choć Regionalna Izba Obrachunkowa wydała pozytywną opinię na temat projektu uchwały budżetowej, głosów krytyki ze strony radnych nie brakowało. Jerzy Najderek ubolewał nad tym, że – mimo wcześniejszych deklaracji ze strony władz – gmina nie będzie realizować kolejnego etapu remontu drogi z Baborówka do Szkoły Podstawowej w Baborowie. Zadanie nie znalazło się także w Wieloletniej Prognozie Finansowej.

- Po pierwszym etapie remontu tej drogi (w 2016 roku -przyp.red.) zapewniał pan, że drugi etap remontu będzie zrealizowany w następnym roku. I jak pokazuje rzeczywistość, przez następne lata – od 2016 roku do 2021 - ta inwestycja nie jest zrealizowana. Nie jest również po raz kolejny ujęta w budżecie na rok 2022 – mówił radny Najderek, kierując swoje słowa do burmistrza, Włodzimierza Kaczmarka - Pan jako burmistrz Miasta i Gminy Szamotuły doskonale o tym wie i jest świadomy niebezpieczeństwa, jakie może grozić naszym dzieciom na tej zniszczonej drodze, przy której nie ma nawet pobocza – dodawał radny podkreślając zarazem, że zapewnienie bezpieczeństwa dzieciom jest sprawą kluczową, której nie można bagatelizować.

Najderkowi wtórował radny, Bogdan Maćkowiak przyznając, iż droga biegnąca w stronę baborowskiej szkoły faktycznie znajduje się w fatalnym stanie technicznym.

- Nam jako ludziom dorosłym powinno bardzo zależeć na bezpieczeństwie naszych pociech, które kiedyś po nas przyjdą. Może też będą rządzić tym miastem – komentował Maćkowiak.

W mieście potrzebny jest wiadukt

O tym, czego w budżecie zabrakło mówił także radny, Łukasza Heckert po raz kolejny zwracając uwagę na potrzebę budowy wiaduktu nad torami w mieście. Środki na opracowanie projektu tego typu inwestycji w planie finansowym na 2022 rok nie zostały bowiem zabezpieczone, nie wspominając o samym zadaniu.

Nieco później jednak burmistrz tłumaczył, że już w 2021’ firma zewnętrzna przygotowała analizę i ekspertyzę dotyczącą możliwości budowy wiaduktu lub tunelu, a dokumentacja wkrótce zostanie radnym przedstawiona (pisaliśmy o tym w ubiegłym tygodniu).

Zdaniem radnego, Tomasza Łączkowskiego (z prawej) - gdy PiS wszedł do szamotulskiej rady, a wojewodą został Michał Zieliński sprawy odnośnie obwodnicy potoczyły się błyskawicznie

Szamotuły. Obwodnica jeszcze nie powstała, ale ojców sukcesu...

- Gdybyśmy dzisiaj chcieli wrzucić (do budżetu -przyp.red.) wiadukt o wartości 50 mln zł bez dofinansowania jakiegokolwiek, to praktycznie wszystkie inwestycje, o których myślimy dzisiaj, w przyszłym roku, czy w kolejnych latach musiałyby znaleźć się w tzw. zamrażarce, abyśmy mogli taki projekt zrealizować – stwierdzał burmistrz dodając, że to radni – po zapoznaniu się ze wspomnianym opracowaniem – podejmą decyzję w sprawie możliwości przeprowadzenia inwestycji.

"Deficyt nie wziął się z niczego, tylko z braku działań..."

Budżet dość szeroko skrytykował również radny, Paweł Łączkowski mówiąc m.in. o głębokich cięciach wydatków bieżących, które w porównaniu do 2021 roku są mniejsze o 14 mln zł, a w perspektywie 2 lat – o 24 miliony.

- Żyjemy w czasie kompletnie wynaturzonej demokracji, zupełnie nie o to chodziło twórcom reformy samorządowej, by los całego miasta był w rękach 2 osób, a tak naprawdę to jednej – pani skarbnik – stwierdzał radny - Analizując wydatki bieżące roku 2021 do roku 23’ (chodzi o Wieloletnią Prognozę Finansową) widoczne jest umniejszenie tej grupy wydatków, jak już mówiłem, o 24 mln zł. To umniejszenie to nie oszczędności, a zwykła zabawa liczbami, no i oczywiście świadome posunięcia. Gdyby pan burmistrz z panią skarbnik rzetelnie i zgodnie ze stanem faktycznym, na podstawie danych historycznych zrobili budżet, to mieliby problem ze wskaźnikami – komentował Paweł Łączkowski.

Jego zdaniem gmina nie spełniłaby wówczas wskaźnika zadłużenia.

- Deficyt nie wziął się z niczego tylko z braku działań zmierzających do oszczędności, braku pomysłu, nieporadnych rządów. Problemy nie trwają od miesiąca, czy roku, tylko od początku kadencji – stwierdzał radny.

Blisko 50 mln zł na budowę obwodnicy Szamotuł! Co z resztą p...

Zamiast programu in vitro 100 tys. zł dla szkół

W trakcie sesji zaproponowano tylko jedną zmianę w planie finansowym. Radny, Tomasz Łączkowski zawnioskował, by kwota 100 tys. zł zaplanowana na realizację programu in vitro została przeznaczona na cele remontowe w 3 szkołach wiejskich – w Baborowie, Przyborowie i Brodziszewie (do każdej z placówek miała trafić 1/3 wspomnianej kwoty). Większością głosów wniosek został jednak odrzucony.

Przedsiębiorcy będą inwestować w Szamotułach?

Ostatecznie, stosunkiem 12 głosów za, 9 przeciw radni uchwalili budżet na 2022 rok. Chwilę później o komentarz w tej sprawie pokusił się burmistrz, który odniósł się m.in. do deficytu i zaciągania kredytów przez gminę.

- Tak samo jak krytyka jest wpisana w funkcjonowanie samorządu, tak samo deficyt jest naturalnym elementem budżetu. O deficycie nie mówią te gminy, w których przychody są ogromne. Mam tu na myśli często wspominany Suchy Las, czy Tarnowo Podgórne. My malutkimi kroczkami zaczynamy zmierzać w tym kierunku, bo Szamotuły są w tym momencie miejscem, którym interesują się różnego rodzaju przedsiębiorcy, inwestorzy i w przeciągu dekady na terenie gminy Szamotuły powstanie sporo inwestycji, które na pewno wpłyną w znaczny sposób na budżet miasta i gminy, ograniczając w ten sposób, a być może likwidując deficyt – komentował włodarz - Na dzień dzisiejszy deficyt jest wpisany w budżecie 80 proc. gmin działających na terenie naszego kraju, ale gdyby nie ten deficyt nie mielibyśmy ścieżek rowerowych, parkingów, dróg, ulic, nie mielibyśmy remontu rynku, nowych szkół, czy planowanej budowy nowego przedszkola, ponieważ to wiąże się bezpośrednio z naszymi możliwościami inwestycyjnymi, również z naszymi możliwościami kredytowymi – podkreślał Kaczmarek i dodawał, że to dzięki kredytom możliwe jest zbudowanie budżetu w taki sposób, by gmina mogła zabezpieczać wkład własny niezbędny do ubiegania się o środki zewnętrzne np. z Polskiego Ładu.

O konkretnych zadaniach, jakie w tym roku będą realizowane w mieście i gminie wkrótce napiszemy.

Radosław Fogiel o komisji śledczej ws. Pegasusa w Sejmie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie