Szamotuły. Wobec pandemii wszyscy jesteśmy "Tacy sami". Marta Szymankiewicz opowiada o swoim autorskim projekcie fotograficznym

Magda Prętka
Magda Prętka
Bohaterką jednej z prac stała się autorka projektu - Marta Szymankiewicz
Bohaterką jednej z prac stała się autorka projektu - Marta Szymankiewicz Marta Szymankiewicz
„Tacy sami” - to tytuł projektu fotograficznego realizowanego przez Martę Szymankiewicz z Szamotuł. Tematycznie odwołuje się on do pandemii, ale tworzą go nie tylko zdjęcia

Od szkolnego konkursu do ambitnego projektu fotograficznego

W tym roku Marta skończyła 18 lat. Jest ambitną, zdolną szamotulanką z jasno określonymi planami na przyszłość. Fotografia stanowi ich oś. Zdjęcia robi praktycznie od dziecka – od dnia, w którym wujek sprezentował jej na urodziny aparat.

Z czasem zapragnęła poszerzyć swoją wiedzę w zakresie tajemnej jeszcze wówczas sztuki. Tak trafiła do Klubu Fotograficznego działającego przy Szamotulskim Ośrodku Kultury. Od 4 lat świadomie uczy się fotografii, każdego dnia na nowo rozbudzając w sobie pasje. To właśnie ona zadecydowała o wyborze szkoły na kolejnym szczeblu edukacji Marty. W Zespole Szkół Zawodowych nr 6 im. Joachima Lelewela w Poznaniu młoda szamotulanka zgłębia tajniki technik fotografii i multimediów. To tam narodził się pomysł na jej autorski projekt.

- Wszystko zaczęło się od szkolnego konkursu, polegającego na wykonaniu zdjęć, które tematycznie nawiązywać miały do pandemii. Postawiłam na formę reportażu, ale równocześnie chciałam wykorzystać te szkolne prace do przygotowania czegoś bardziej ambitnego i szerszego – komentuje Marta Szymankiewicz.

W obliczu pandemii wszyscy jesteśmy "Tacy sami"

Projekt „Tacy sami” opiera się na 19 portretach osób w maseczkach. Liczba nie jest przypadkowa – w ten sposób autorka symbolicznie nawiązuje do nazwy COVID – 19. Na zdjęciach uwieczniła 18 różnych postaci, bohaterką jednej z prac jest ona sama.

- Wybierając osoby, które miały wziąć udział w projekcie skupiałam się na tym, by pochodziły one z Szamotuł lub były z miastem jakoś związane. Niestety, w przypadku kilku zdjęć – z różnych względów – mi się to nie udało. Chciałam też, by były to osoby z różnych grup społecznych, w różnym wieku, wykonujące różne zawody. Stąd też przed obiektywem stanął m.in. medyk, dziecko, osoba starsza – tłumaczy Marta – To zróżnicowanie ma dowieść, że w obliczu pandemii wszyscy jesteśmy tacy sami, zmagamy się z tymi samymi problemami. W tytule projektu kryje się jednak pewna dwuznaczność. Z jednej strony w maskach faktycznie wyglądamy, czy wyglądaliśmy tak samo i mieliśmy problem na przykład z tym, by rozpoznać sąsiadkę na ulicy. Z drugiej strony to nawiązanie do samotności i faktu, że w czasie pandemii zostaliśmy pozostawieni sami sobie – dodaje.

Poniekąd było to wyzwanie

Realizację projektu rozpoczęła wczesną wiosną, gdy w kraju obowiązywał jeszcze lockdown. Trudnością – jak sama przyznaje – okazało się dotarcie do docelowych bohaterów i bohaterek zdjęć. Część z nich – z uwagi na zagrożenie epidemiologiczne – obawiała się spotkania z osobą z zewnątrz.

- Projekt polegał na bezpośrednim spotkaniu z człowiekiem. Musiałam zatem wziąć pod uwagę, że nie wszyscy się zgodzą, a przynajmniej nie od razu. Inną sprawą był czas, jaki należało poświęcić na dogranie terminu, rozmowy i finalnie – wykonanie zdjęć – opowiada Marta – Poniekąd było to dla mnie wyzwanie – właśnie przez wspomniany kontakt z drugim człowiekiem. W lockdownie wcale nie było to łatwe. Musiałam też dopasować projekt do moich bohaterów – dodaje.

Projekt dopełni ebook!

Najistotniejszym elementem zdjęć są oczy. Zdaniem autorki, to właśnie w nich skupiały się wszystkie emocje, kiedy – przestrzegając pandemicznych obostrzeń – ludzie zakładali w przestrzeni publicznej maski. Ale to, co w sposób szczególny połączyło bohaterów i bohaterki projektu, to osobiste refleksje na temat pandemii. Każda z osób biorących w nim udział, na prośbę Marty wypełniała kwestionariusz z 3 pytaniami, dotyczącymi własnych przeżyć w trudnym czasie.

- Chciałam dowiedzieć się, w jaki sposób przeżywają pandemię i jak radzą sobie z ograniczeniami np. w kontakcie z drugim człowiekiem – wyjaśnia autorka.

Na bazie odpowiedzi powstanie ebook, który dopełni warstwę fotograficzną projektu. Dzięki temu stanie się on bardziej rzeczywisty – realny. Marta właśnie go dopracowuje.

- Być może kiedyś ebook uda się wydrukować i rozpowszechnić wraz ze zdjęciami. Póki co, zostanie udostępniony w sieci, zastanawiam się jeszcze tylko na formą – dopowiada.

Informacje w tym zakresie szamotulanka przekazywać będzie za pośrednictwem swojego fan page'a na Facebooku "Fotografia Marta Szymankiewicz" ZOBACZ TUTAJ

Część fotografii Marty w lipcu gościła na pokonkursowej wystawie, którą zorganizowano w Starej Papierni w Poznaniu. Kto wie, może pewnego dnia będziemy mogli podziwiać ją również w Szamotułach?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie