Szamotuły. Zeus, Joteste i dj MixAir wystąpili w kinie "Halszka" [ZDJĘCIA]

Magda Prętka
Magda Prętka
Czysta pasja do kultury hip hopu, piękno odważnego, bardzo szczerego słowa i nieograniczona niczym radość z obcowania z muzyką, wypełniły wczoraj szamotulskie kino. Ekipa łódzkich artystów dała niepowtarzalny koncert!

Chociaż tym razem sala kinowa "Halszki" nie pękała w szwach, koncert Zeusa i jego scenicznych kompanów, zapisze się w historii szamotulskich koncertów, jako wydarzenie absolutnie wyjątkowe. Bo wobec niesamowitej energii, którą artyści przez ponad godzinę aplikowali miejscowej publice, fantastycznemu klimatowi i bardzo szczególnemu przekazowi płynącemu z każdego utworu, trudno pozostać obojętnym. Zeus, Joteste wspomagający go na wokalu oraz dj MixAir za gramofonami, w istocie pokusili się o prawdziwe widowisko.

Mimo, iż koncert w Szamotułach był trzecim, jaki ekipa z Łodzi grała w ten weekend, artyści dali z siebie znacznie więcej, aniżeli 100 procent. Znani z niezwykle żywiołowych występów, w ułamku sekundy nawiązali kontakt z widownią, której wcale nie trzeba było namawiać do wspólnej zabawy. Słuchacze spontanicznie reagowali na zaproszenia do podbijania refrenów i wybijania rytmu,czy prośby dotyczące wykrzyczenia wskazanych fraz . Szczerym śmiechem i głośnymi brawami podsumowywali też anegdoty, jakie Zeus opowiadał w przerwach między kolejnymi numerami.

Repertuar koncertu w dużej mierze bazował na utworach z ostatniej płyty rapera "Zeus. To pomyłka", ale nie zabrakło i odniesień do wcześniejszych albumów artysty. Mocne muzycznie i tekstowo kawałki z krążka " Zeus. Nie żyje", ciekawie mieszały się z melodyjnymi, subtelnymi wręcz utworami z płyty "Zeus. Jest super", czy nasączonymi funkiem produkcjami z pierwszych solowych albumów łodzianina. Tak zwanym "smaczkiem" koncertowej tracklisty stały się zaś utwory z płyt producenckich zaprzyjaźnionych z Zeusem artystów, jak chociażby "Widnokrąg" z kapitalnej płyty Pawbeats.

Trwający ponad 1,5 godziny koncert zakończyła burza braw publiczności. Słuchacze opuszczający kino późnym wieczorem podkreślali, że było to niezwykłe kulturalne wydarzenie, wypełnione po brzegi dobrym, niekiedy bardzo mocnym, bo szczerym słowem i świetną muzyką. W odniesieniu do warstwy tekstowej, twórczość Zeusa daleka jest on ciągłych przekleństw i moralizatorstwa. Artysta stał się mistrzem opowieści, nierzadko kończących się kąśliwą, lecz bardzo trafną puentą.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie