SzOKTravel. Maciej Gajda o "podróży za jeden uśmiech" - autostopem przez Azję [ZDJĘCIA]

Michalina Fritsch
W ubiegłą niedzielę odbyło się ostatnie spotkanie cyklu, który dla miłośników przygód, adrenaliny i egzotycznych podróży Szamotulski Ośrodek Kultury przygotowuje już od 8 lat. Tym razem swoją opowieścią uraczył słuchaczy szamotulanin - Maciej Gajda.

Maciej Gajda jest podróżnikiem amatorem i pasjonatem wypraw autostopem, które dostarczają mu ekstremalnych wrażeń i pochłaniają zadziwiająco mały budżet. Szamotulanin przez blisko 3 godziny opowiadał o swojej największej podróży autostopem, która wiodła przez Rosję, Kazachstan, Turkmenistan, Uzbekistan, aż do Kirgistanu, niemal pod granicę z Chinami. Jednak nie tylko odwiedzanie oryginalnych kulturowo miejsc oddalonych od wszystkich dóbr cywilizacji, czy przemierzanie najwyższych gór świata było istotą wyprawy, a spotkania z ludźmi.

Zabierając ze sobą tylko plecak, najtańszy namiot kupiony w markecie, 200 dolarów i 20 euro, których nota bene nigdy nie wydał, szamotulanin dotarł do Kirgistanu przy granicy z Chinami. Zarówno jego podróż jak i opowieść dotyczyła ‘’ludzi poza czasem’’ i odczarowała tamte rejony, uznawane dziś za niebezpieczne, ukazując je w zupełnie innym świetle. Maciej Gajda podczas 2 miesięcy przemieszczał się, spożywał posiłki i znajdował nocleg tylko dzięki gościnności rdzennych mieszkańców kolejnych krajów i jak sam podkreślał, ani razu nie poczuł się zagrożony. Różnice kulturowe, nieznajomość niuansów kultury, w której się znalazł była źródłem opowiadanych przez szamotulanina anegdot. Podróż wiązała się z koniecznością częstego zdobywania wiz, pozwoleń na przejazd granicy, oraz negocjacji. Nocleg i konieczność korzystania z gościnności, za to z zawieraniem przyjaźni, które trwały nawet kilka dni, poznawaniem nowych ludzi i wchodzeniem w ich życie rodzinne, prywatne i etniczne. Maciej Gajda dotarł do Kirgistanu zaraz po tym jak ucichły zamieszki na tle etnicznym.

- Wojny w tych rejonach wybuchają ze względów geopolitycznych. Największym mocarstwom zależy na złożach dóbr, które leżą na terenie tych krajów. Jednak wojna nie jest zakorzeniona w mentalności ludzi, których spotkałem. Poznałem dobre osoby, które służyły mi pomocą i wsparciem. Poznałem ludzi jeszcze bardziej skrzywdzonych niż Nepalczycy i których historie nie są tak medialne, a więc niewiele o nich wiemy - mówił Maciej Gajda.

Podczas prelekcji wymienił jedną sytuację, w której spotkał się z nieuczciwością. - Pan, który miał mnie przewieźć za wcześniej ustaloną kwotę, przez wcześniej ustaloną ilość kilometrów oszukał mnie w tym drugim. - mówił.

Opisał również spotkanie z zazdrosnym o swoją córkę ojcem, z którym wymienił groźne spojrzenia. Na tym jego nieprzyjemne przygody się skończyły, pozostałe trudności wynikały z kłopotów administracyjnych. Przed wyjazdem, oraz podczas podróży zmagał się z reumatycznym bólem kolan, a mimo to zdecydował się na wyprawę. Ból przeszedł po zdrowotnej i nieprzepisowej kąpieli w gorących źródłach Azji, swoistym SPA na dzikich wertepach, które leczą miejscowych. Maciej Gajda zapytany o to dlaczego, mimo bólu, zdecydował się na podjęcie podróżniczego wyzwania, odpowiedział, że zależy to od indywidualnych potrzeb poznawania świata.

- U mnie są tak naturalne i konieczne jak oddychanie – mówił. Zaspokojenie ogromnej ciekawości okazało się najlepszym lekarstwem.

Maciej Gajda ma za sobą również podróż na Majorkę, którą odbył wraz z synem. Bilet na samolot zakupił okazyjnie za kwotę 150 zł, a po samej egzotycznej wyspie poruszał się autostopem. Planuje kolejną egzotyczną wyprawie, której szczegółów nie chce zdradzać.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie