Wronki - Wykoleił się pociąg towarowy [ZDJĘCIA]

Marcin Pomianowski
Aktualizacja, wtorek godz. 23.05.Dziś wznowiono ruch na drugim torze. Większość pociągów kursuje o czasie. Sporadycznie zdarzają się opóźnienia rzędu 20-30 minut, ponieważ trwają jeszcze prace wokół torowiska i na wiadukcie. Przejazd ulicą Powstańców Wielkopolskich jest nadal zamknięty.

Aktualizacja, czwartek, godz. 02.02. Od środy jest już zainstalowana trakcja nad czynnym torem. Powinno to zminimalizować opóźnienia. Na zniszczonym torze ułożono już kilkadziesiąt metrów nowych podkładów - jest więc szansa, że zgodnie z zapowiedziami PKP ruch na drugim torze zostanie wznowiony w połowie sierpnia

Podróżni koczują we Wronkach - komunikacja zastępcza zawodzi

Aktualizacja, wtorek 14.36. Mimo, że przed drugą w nocy kolejarzom udało się usunąć wszystkie wagony, to do tej pory nie udało się podwiesić na nowo trakcji na czynnym torze. Pociągi pasażerskie nadal są holowane przez lokomotywy spalinowe.

Aktualizacja, wtorek 1.45. Kolejowe ekipy inżynieryjne usunęły już wszystkie wykolejone wagony - zdarzyło się coś, czego nie często można się spodziewać od naszych kolejarzy - skończyli pracę dobę przed czasem. W tej chwili na miejscu pracują już energetycy i podwieszają na nowo trakcję - od rana pociągi pasażerskie powinny kursować, choć nadal na tym odcinku wahadłowo, to już bez pomocy lokomotyw spalinowych. To zdecydowanie zmniejszy opóźnienia.

Aktualizacja, poniedziałek, godz. 04.44. Wagon, który zsunął się z nasypu, stoi już na nowych wózkach. Mimo to, do tej pory nie udało się go usunąć z torowiska. Dźwig opuszcza tor, by zwolnić miejsce dla pociągów pasażerskich. Nie mamy informacji jakie mogą być opóźnienia, należy jednak sądzić, że podobne do tych, jakie miały miejsce w zeszły weekend. Nie ma trakcji - wszystkie pociągi są holowane za pomocą lokomotyw spalinowych. Opóźnienia wynosiły od 30 minut do dwóch godzin.

Aktualizacja, poniedziałek, godz. 03.11. Wagon, który zsunął się z nasypu, stoi już na nowych wózkach. Najprawdopodobniej kolejarzom uda się przed świtem przenieść go na czynny tor. Będzie to już czwarty wagon usunięty tej nocy. Następne trzy będą usuwane jutro.

Aktualizacja, niedziela 22.59. Rozpoczęła się operacja podnoszenia wykolejonych wagonów. Około 21.00 kolejarze przystąpili do ustawiania dwóch potężnych dźwigów. O 22.25 jeden z wagonów milimetr po milimetrze zaczął piąć się w górę - 5 minut później stał już na czynnym torze i czekał na odholowanie. Po 30 minutach drugi wagon stał już na torach. Równocześnie trwa podnoszenie wagonu, który zsunął się z nasypu. Ten został już częściowo przesunięty na torowisko. W ciągu kilku godzin ma zostać załadowany na specjalną platformę, na której zostanie odholowany na bocznicę.

Aktualizacja: niedziela, godz. 12:59.
Trakcja z czynnego toru już została zdjęta, służby kolejowe już pracują przy oddzielaniu od siebie zakleszczonych wagonów. Na miejscu jest też specjalny dźwig, mogący podnieść ładunek o masie 250 ton. Operacja podnoszenia wagonów rozpocznie się w dziś wieczorem. Do tego czasu pociągi pasażerskie relacji Poznań - Krzyż będą przetaczane na tym odcinku za pomocą lokomotyw spalinowych. Część pociągów była opóźniona nawet o 80 minut.

Aktualizacja: sobota, godz. 22.45

W sobotę w nocy energetycy kolejowi zaczęli demontować trakcję na czynnym do tej pory torze. Od jutra pociągi pasażerskie relacji Poznań - Krzyż, będą przetaczane przy pomocy lokomotyw spalinowych. Może to spowodować opóźnienia od 30 do 45 minut. Nocne pociągi pasażerskie będą kursować przez Piłę.

Pociągi nocne ze Szczecina będą jeździć wtedy przez Piłę. W dzień ruch będzie odbywał się wahadłowo. Na miejscu będą pracować dwa dźwigi kolejowe. Jak informuje Portal Kolejowy - Infokolej, jest już szczegółowy plan prac: Zamknięcie toru nr 2 nastąpi dniach:

30 lipca od godz. 0.20 do 31 lipca do godz. 5.00 (zdjęcie sieci trakcyjnej),

31 lipca od godz. 19.40 do 1 sierpnia do godz. 6.30 (podnoszenie wagonów),

1 sierpnia od godz. 19.40 do 2 sierpnia do godz. 6.30 (podnoszenie wagonów),

2 sierpnia od godz. 19.40 do 3 sierpnia do godz. 6.30 (podnoszenie wagonów),

3 sierpnia od godz. 19.40 do 4 sierpnia do godz. 6.00 (założenie sieci trakcyjnej).

- Do tego czasu PKP Cargo ma usunąć miał z wykolejonych wagonów, a w nocy będziemy podnosić uszkodzone wagony - poinformował Łukasz Więcek, rzecznik prasowy Zakładu Linii Kolejowych PLK w Poznaniu.

Gdy linia będzie zamknięta pociągi dalekobieżne mają jeździły objazdem przez Piłę (Wielkopolskie).

Utrudnienia na tej trasie potrwają do 14 sierpnia 2011 r.

Około godziny 11 w niedzielę na trasie kolejowej Poznań-Szczecin we Wronkach wykoleił się pociąg. Kilka wagonów stoczyło się z nasypu, a podwozie jednego z nich spadło z wiaduktu wprost na ulicę Powstańców Wielkopolskich.

Na szczęście nikt w tym momencie tamtędy nie przechodził ani nie przejeżdżał. 9 wagonów załadowanych miałem węglowym wypadło z szyn i przewróciło się na bok.

Pociąg z resztą wagonów zatrzymał się kilkaset metrów dalej. Strażacy nie są w stanie w tej chwili określić ile potrwa akcja usunięcia wagonów.

Z pewnością jednak ruch na trasie kolejowej Poznań - Szczecin będzie utrudniony przez najbliższe kilkadziesiąt godzin. Obecnie pociągi będące w trasie kursują wahadłowo, udało się uruchomić jeden tor. PKP najprawdopodobniej zamknie linię, bo na miejscu jest już specjalny kolejowy dźwig. Akcja usuwania skutków wypadku może potrwać nawet kilka dni.

Utrudnienia były też na samochodowych przejazdach, ponieważ z powodu braku prądu na kilku z nich były opuszczone szlabany.

Maszynista był trzeźwy.

ZOBACZ RÓWNIEŻ - STRAŻACY WALCZĄ W WODĄ

500 zł podwyżki dla mundurowych.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie