Wronki. Wyznawał miłość podając się za żołnierza z Iraku. Chciał w ten sposób wyłudzić pieniądze

Magda Prętka
Magda Prętka
Archiwum NM / zdjęcie ilustracyjne
Ta historia mogłaby posłużyć za scenariusz filmu. Wyznania miłości były jednak tylko tłem, a raczej sposobem na wyłudzenie pieniędzy przez oszusta. Mieszkanka Wronek nie do końca dała się zwieść

Zdaje się, że pomysłowość złodziei nie zna granic. Do znanych stróżom prawa metod wyłudzania pieniędzy na "wnuczka", czy "policjanta", dołączyła kolejna. Tym razem oszust podszył się pod polskiego żołnierza z Iraku, a jego ofiarą padła mieszkanka Wronek. Kobieta zgłosiła sprawę funkcjonariuszom z wronieckiego komisariatu policji. W toku śledztwa okazało się, iż jest ona dużo bardziej skomplikowana, aniżeli przypuszczano.

Z ustaleń policjantów wynikało, iż kobieta od dłuższego czasu korespondowała z polskim żołnierzem mieszkającym w USA, który odbywał misję w Iraku. Początkowo komunikowali się za pośrednictwem popularnej aplikacji, później mężczyzna poprosił o zainstalowanie innej. Nie do końca poprawnie posługiwał się językiem polskim. Nie przeszkodziło mu to jednak w wielokrotnym wyznawaniu wronczance miłości. Zamierzał wysłać do niej skrzynkę z pieniędzmi, które zaoszczędził na misji. Kobieta miała jedynie wpłacić na podane przez niego konto kwotę 6 tys. zł na poczet przesyłki.

- Po wpłaceniu pieniędzy, para nadal ze sobą korespondowała. „Żołnierz” ponownie poprosił kobietę o wpłatę pieniędzy, tym razem w wysokości blisko 18 tysięcy złotych na opłatę urzędu celnego, aby przesyłka do niej dotarła. W dniu zgłoszenia sprawy na policję, oszust ponownie poprosił o przelew na kwotę 44 tysięcy złotych. Dopiero wtedy pokrzywdzona zorientowała się, że koresponduje z oszustem - relacjonuje mł. asp. Sandra Chuda z Komendy Powiatowej Policji w Szamotułach.

Pracując nad sprawą mundurowi zabezpieczyli niezbędną dokumentację. Zwrócili się także do banku o zablokowanie pieniędzy, dzięki czemu wronczanka mogła odzyskać część z nich. To jednak nie wszystko. Kryminalni z Szamotuł i Wronek ustalili również właścicielkę konta, na które przelano pieniądze. Była nią 46-letnia kobieta, zamieszkała w województwie lubuskim. Podejrzana o pomocnictwo w oszustwie została zatrzymana. W rozmowie z policjantami tłumaczyła, że pieniądze, które wpływały na jej konto pochodziły od kolegów jej znajomego, poznanego za pośrednictwem internetu. Podawał się on za lekarza z USA przebywającego na misji w Afganistanie. On także miał wyznawać kobiecie miłość i zamierzał przyjechać do Polski, lecz z uwagi na fakt, że został postrzelony, okazało się to niemożliwe.

- Otrzymywane od jego kolegów i ich rodzin pieniądze, kobieta miała dalej przekazywać na jego konto. I tak też robiła. Kobieta usłyszała zarzut pomocnictwa przy oszustwie - informuje rzeczniczka komendy powiatowej - Policjanci zabezpieczyli niezbędne materiały dowodowe w sprawie i nadal pracują nad ustaleniem pozostałych osób w nią zamieszanych. Za oszustwo polskie prawo przewiduje do 8 lat więzienia - dodaje.

Funkcjonariusze przestrzegają przed dokonywaniem wpłat na konta osób nieznajomych. Należy pamiętać o tym, że oszuści coraz częściej wykorzystują internet do wyłudzania pieniędzy, bazując na wrażliwości i uczuciach pokrzywdzonych.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie