Zakręcanie grzejników może skończyć się karą pieniężną. Dlaczego spółdzielnie mieszkaniowe karzą za oszczędzanie na ogrzewaniu?

Przemysław Zańko
Przemysław Zańko
Całkowite zakręcanie grzejników może skutkować karą finansową. Przykręcanie ich nie ma jednak negatywnych konsekwencji.
Całkowite zakręcanie grzejników może skutkować karą finansową. Przykręcanie ich nie ma jednak negatywnych konsekwencji. Malgorzata Genca / Polska Press / ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE
Całkowite zakręcanie grzejników brzmi jak dobra metoda na ograniczenie zużycia ciepła w mieszkaniu w bloku czy kamienicy, jednak lepiej tego nie robić. Spółdzielnie mieszkaniowe polują bowiem na osoby, które nie przestrzegają przepisów dotyczących utrzymywania w nieruchomości określonej temperatury.

Spis treści

Zakręcanie grzejników karane przez spółdzielnie mieszkaniowe

Spółdzielnie mieszkaniowe w całej Polsce zachęcają dziś do oszczędzania na ogrzewaniu. Mieszkańcy są zachęcani m.in. do tego, żeby przykręcić nieco grzejniki, bo obniżenie temperatury w mieszkaniu o kilka stopni przekłada się na znacznie mniejsze zużycie ciepła. Do takiego kroku zachęca też rząd.

– Obniżyłam temperaturę w domu – w przestrzeniach wspólnych mamy 17 stopni, a tych częściej użytkowanych 19 stopni – ujawniła minister klimatu Anna Moskwa w rozmowie z Radiem ZET.

O ile jednak przykręcanie kaloryferów to dobry pomysł, o tyle całkowite ich zakręcenie może się źle skończyć. Regulaminy spółdzielni mieszkaniowych na ogół określają minimalną temperaturę, jaką należy utrzymywać w lokalach. Na właściciela mieszkania, który się do tego nie stosuje, można nałożyć karę administracyjną. Jeśli spółdzielnia wykryje zbyt niskie – jej zdaniem – zużycie ciepła w lokalu, może np. doliczyć karę do kolejnego rachunku za ciepło. Jak podaje innpoland.pl, pewna oszczędna mieszkanka Gdańska zapłaciła w taki sposób 500 zł grzywny.

Dlaczego zbytnie oszczędzanie na ogrzewaniu jest karane? Jak wyjaśniają spółdzielnie, chodzi o to, że wychłodzone mieszkanie „zasysa” ciepło z sąsiednich lokali. Innymi słowy, to sąsiedzi płacą za ogrzanie mieszkania osoby, która zakręciła grzejniki (a dodatkowo niska temperatura w domu zwiększa ryzyko zawilgocenia i rozwoju pleśni). Przypomnijmy, że w 2020 r. Sąd Najwyższy zajął ważne stanowisko w tej kwestii, wskazując, że za korzystanie z cudzego ciepła też trzeba płacić.

– Powód świadomie rezygnując z ogrzewania czterech pomieszczeń w mieszkaniu poprzez zakręcenie grzejników, (...) korzystał z ciepła dostarczanego (...) przez sąsiednie, ogrzewane pomieszczenia. Ciepło dostarczane do lokalu w taki sposób nie jest zwolnione od opłaty – czytamy w uzasadnieniu postanowienia SN z 28 września 2020 r.

Lustereczko powiedz przecie

Materiały promocyjne partnera

Tyle minimum powinna wynosić temperatura w mieszkaniu

Każda spółdzielnia mieszkaniowa może samodzielnie określić minimalną dopuszczalną temperaturę w lokalach. Praktyka pokazuje, że najczęściej jest to 16 stopni Celsjusza. Warto więc zajrzeć do regulaminu swojej wspólnoty lub spółdzielni mieszkaniowej i sprawdzić, jak ta kwestia wygląda w naszym budynku. Dodajmy, że zdaniem naukowców optymalna dla zdrowia temperatura w domu to minimum 18 stopni Celsjusza.

Dlaczego limit w spółdzielniach wynosi akurat 16 stopni? Wynika to z rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Jak podaje paragraf 135 tego aktu prawnego, urządzenia regulujące dopływ ciepła do grzejników powinny:

umożliwiać użytkownikom uzyskanie w pomieszczeniach temperatury (...) nie niższej niż 16°C w pomieszczeniach [chodzi m.in. o pomieszczenia mieszkalne – przyp. red.].

Warto dodać, że w wielu budynkach wielorodzinnych montuje się dziś przy grzejnikach termostaty, których skala zaczyna się od cyfry „2”, a nie „0”. Nawet po całkowitym zakręceniu taki kaloryfer nadal grzeje, utrzymując w pomieszczeniach temperaturę właśnie ok. 16 stopni.

Zakręcanie kaloryferów wcale nie ogranicza zużycia ciepła tak, jak myślisz

Nie każdy zdaje sobie sprawę, że całkowite zakręcanie grzejników na dłużej – np. na czas pobytu w pracy – jest nieopłacalne ekonomicznie. Choć może się wydawać, że w ten sposób oszczędzamy, w rzeczywistości kaloryfery zużywają w takiej sytuacji więcej ciepła, niż gdyby były stale odkręcone. Wynika to z faktu, że po odkręceniu grzejniki muszą za każdym razem na nowo ogrzać m.in. wychłodzone ściany, co zwiększa zużycie ciepła. Więcej na ten temat piszemy w artykule o zakręcaniu grzejników na noc.

Dodaj firmę
Logo firmy Ministerstwo Klimatu i Środowiska
Warszawa, ul. Wawelska 52/54
Autopromocja

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wyższy podatek od nieruchomości od 2023 roku - video flesz

Materiał oryginalny: Zakręcanie grzejników może skończyć się karą pieniężną. Dlaczego spółdzielnie mieszkaniowe karzą za oszczędzanie na ogrzewaniu? - RegioDom.pl

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na szamotuly.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie