Zniknie tłok na stołówce w szkole w Kaźmierzu?

Paulina Śliwa
Paulina Śliwa
Obecnie w Kaźmierzu świetlica odgrywa również rolę stołówki. Bywa tłoczno
Obecnie w Kaźmierzu świetlica odgrywa również rolę stołówki. Bywa tłoczno
Zastępca wójta Ryszard Gąska przedstawił koncepcję rozbudowy szkoły podstawowej w Kaźmierzu.

O braku miejsca w kaźmierskiej szkole podstawowej mówi się od lat. W szkole systematycznie przybywa uczniów (a w samym Kaźmierzu mieszkańców). Problemem jest małe pomieszczenie dla nauczycieli, świetlica, która jest jednocześnie stołówką. Problem pozostaje jednocześnie tylko lokalowy, ponieważ wyniki nauczania w kaźmierskiej SP są bardzo dobre.

Sprawę – nie tylko stołówki w SP poruszaliśmy nie raz. Dyrektor szkoły Mariusz Pielucha przyznawał, że obciążenie stołówki jest znaczne, a wymagania rodziców rosną. Jasne jest, że szkoła musi iść w kierunku poszerzenia bazy wychowawczo – opiekuńczej. Placówka musi się liczyć z uczniami, rodzicami, ich uwagami i propozycjami. Perspektywa zmian w szkole jest konieczna. Dla uczniów i pracowników szkoły pojawiła się w końcu nadzieja. Zastępca wójta Ryszard Gąska przedstawił radnym koncepcję rozbudowy placówki. Po jej zrealizowaniu szkoła zyskałaby 8 nowych sal lekcyjnych, salę gimnastyczną oraz 2 świetlice (obecna stanowi jeden z najbardziej newralgicznych problemów). Nauczyciele mieliby do dyspozycji pokoje nauczycielskie (w starej szkole belfrom również jest ciasno). Aby do budowy doszło, należy wykonać projekt budowlany i wykonawczy oraz aplikować o dofinansowanie z Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego. Koszt rozbudowy szkoły ma wynieść ok. 6 mln zł.

– W teorii mamy szansę uzyskać 85 proc. dofinansowania. Resztę pokrywa gmina. W praktyce może być różnie – mówi R. Gąska. – Do połowy 2016 r. rozpisane zostaną konkursy w WRPO. Pod koniec 2016 r. chcielibyśmy uruchomić budowę – dodaje zastępca wójta. Gdyby wszystko poszło zgodnie z planem, już 1 września 2018 r. uczniowie poszliby do rozbudowanej i w pełni przystosowanej szkoły. W koncepcji zaoponowano również ciekawe rozwiązania komunikacyjne. Wejście do szkoły miałoby być przeniesione tak, aby dzieci nie wchodziły do placówki od strony ruchliwej ulicy. Przy ulicach Szkolnej i Poznańskiej zostałoby tylko wejście techniczne.

– Do Kaźmierza cały czas napływają nowi mieszkańcy – głównie z Poznania. Często rodzice z Tarnowa Podgórnego chcą, aby ich dzieci uczyły się u nas. Chodzi o poziom nauczania, lepszą ofertę i wyniki. W związku z tym chcielibyśmy móc zaoferować mieszkańcom pełną ofertę oświatową. W tym roku rozpoczniemy budowę przedszkola, a zakończymy ją w roku przyszłym. Żłobki coraz częściej są prywatne. Mamy nadzieję i szanse na rozbudowę szkoły podstawowej. To powinno zadowolić wszystkich zainteresowanych – przekonuje Gąska. Czy plany te dojdą do skutku, dowiemy się za kilka miesięcy. Rozbudowa szkoły na pewno zadowoliłaby zarówno uczniów, rodziców, jak i pracowników SP w Kaźmierzu.

– Czekamy na to od lat. Zarówno uczniom, jak i nauczycielom należy się godne miejsce nauki i pracy. Mam nadzieję, że moje dzieci jeszcze „załapią” się na naukę w przystosowanym budynku – komentuje sprawę jeden z rodziców dzieci z SPim. M. Dąbrowskiej w Kaźmierzu.

Kredyt hipoteczny, to coraz większe ryzyko. UOKiK ostrzega.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie