Szamotuły. Iwona Loranc na scenie kina "Halszka" [ZDJĘCIA]

Magda Prętka
Magda Prętka
W sobotni wieczór, 23 listopada w kinie "Halszka" w Szamotułach wystąpiła Iwona Loranc wraz z zespołem. Choć sala kinowa tym razem nie pękała w szwach, artystka zauroczyła publikę iście poetycką prezentacją

Uznawana za jedną z najwybitniejszych interpretatorek piosenki artystycznej Iwona Loranc oraz jej sceniczni kompani - Miłosz Wośko (instrumenty klawiszowe), Tomasz Krawczyk (gitara) i Błażej Chochorowski (bass) pokusili się w Szamotułach o prawdziwy spektakl. Balansując na pograniczu poezji śpiewanej i piosenki aktorskiej, przez ponad godzinę zachwycali publiczność ciekawymi aranżacjami znanych i cenionych utworów m.in. z repertuaru Marka Grechuty, Bułata Okudżawy i Grzegorza Turnaua. Sięgnęli po teksty Agnieszki Osieckiej, ale i po autorskie kompozycje wśród, których nie brakowało piosenek z przeszłości, jak i utworów z najnowszego albumu studyjnego Loranc pt. "Brzegi".

Mimo, iż to subtelność w słowie oraz dźwięku stała się motywem przewodnim koncertu, prezentacja nie nudziła, wręcz przeciwnie. Nastrojowe, iście poetyckie kompozycje przeplatały się z piosenkami, w których artystka dawała wyraz swojej charyzmie. Popisami umiejętności wokalnych i niebywałą głębią głosu zwracała szczególną uwagę na płynący z piosenek przekaz. Snując liryczne opowieści o miłości, życiu i marzeniach, grała na emocjach. Świetny warsztat instrumentalistów opowieści te ubierał zaś w jedną, spójną historię.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie