Wichura w powiecie szamotulskim. Strażacy mieli pełne ręce pracy. Blisko 80 akcji [FOTO]

Jakub Czekała
Jakub Czekała
OSP z terenu powiatu szamotulskiego
Udostępnij:
Zapowiadane na czwartek dla naszego regionu załamanie pogody sprawdziło się – w godzinach przedpołudniowych na naszym terenie zaczął coraz intensywniej wiać wiatr. Na efekty nie trzeba było długo czekać, a wiatr nie ustąpił zgodnie z pierwszymi zapowiedziami. Niebezpiecznie było również w piątek 22 października, a i jeszcze w niedzielę ratowników wysyłano do zdarzeń po wichurze.

Pierwsze zgłoszenia związane z negatywnymi skutkami porywistego wiatru zaczęły napływać do dyspozytorów (w związku z zapowiadanymi porywistymi wiatrami, zwiększono stany osobowe we wszystkich okolicznych Jednostkach Ratowniczo - Gaśniczych) Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Szamotułach już po godzinie 11.

Te dotyczyły głównie pękniętych i leżących konarów drzew oraz poprzewracanych drzew, które blokowały przejazd na drogach gminnych, powiatowych, wojewódzkich i drodze krajowej oraz uszkodzonym pokryciu dachowym na budynku stolarni i gospodarczym.

- W miejscowości Ceradz Dolny gm. Duszniki drzewo spadło na przejeżdżający drogą samochód osobowy – jedna osoba została poszkodowana, natomiast w Szamotułach drzewo spadło na trzy zaparkowane samochody osobowe – informuje ogniomistrz Łukasz Kawka z KP PSP w Szamotułach.

W drugim przypadku w samochodach nikogo nie było, zostały jednak poważnie uszkodzone. Z kolei w Ceradzu Dolnym było o krok od tragedii, bo drzewo bardzo mocno uszkodziło samochód dostawczy. A był to dopiero początek zapowiadanych na najbliższe kilkadziesiąt godzin wichur.

Jak dodaje Łukasz Kawka, szeroki zakres działań obejmował między innymi: zabezpieczenie miejsca zdarzenia, usuwanie połamanych drzew i konarów z drogi, zabezpieczeniu uszkodzonych dachów na budynku oraz zabezpieczaniu uszkodzonej linii energetycznej. W wyniku silnego wiatru nieprzejezdne były niektóre drogi wojewódzkie, powiatowe i gminne. Szybkie i sprawne usunięcie skutków było możliwe dzięki doskonałej współpracy jednostek z terenu powiatu szamotulskiego. Strażacy na bieżąco, otrzymując zgłoszenia o zaistniałych zdarzeniach, przemieszczali się tam, gdzie byli najbardziej potrzebni.

- Strażacy walczyli ze skutkami silnego wiatru przez kilka godzin, wykorzystując cały dostępny sprzęt.
W czwartek i piątek strażacy interweniowali łącznie przy 77 zdarzeniach związanych z silnym wiatrem, w tym (usuwanie połamanych drzew i konarów 70 razy, zabezpieczenie linii energetycznej 2 razy, zabezpieczenie uszkodzonych dachów 4 razy, kolizja drogowa 1 raz). W działania było zaangażowanych 104 zastępy, 473 ratowników z Państwowej Straży Pożarnej oraz Ochotniczych Straży Pożarnych – wskazuje Łukasz Kawka.

Dodać również warto, że w niedzielę ochotnicy z Dusznik zostali zaalarmowani do dwóch zdarzeń związanych z uszkodzonymi dachami na budynkach. Do uszkodzeń doszło podczas czwartkowych i piątkowych wichur, bo ostatniego dnia tygodnia pogoda była spokojna – nie wiało i nie padało.

Przypominamy, jak zachowa się podczas wichury:

• nie wychodź na zewnątrz, jeżeli nie jest to niezbędne;

• jeżeli jesteś poza domem, poszukaj bezpiecznego schronienia;

• nie zatrzymuj się pod drzewami, wyłącz gaz i elektryczność, aby ograniczyć niebezpieczeństwo powstania pożaru;

• nie korzystaj z windy, ponieważ w przypadku zaniku zasilania istnieje ryzyko uwięzienia;

• zachowaj szczególną ostrożność podczas jazdy samochodem, po pierwsze ze względu na mogące się łamać konary, po drugie – przy wyjeździe z osłoniętej drogi na otwartą przestrzeń istnieje ryzyko zdmuchnięcia samochodu.

Mięsożerni mężczyźni bardziej szkodliwi

Wideo

Dodaj ogłoszenie