Zadymienie w Hotelu Olimpic we Wronkach. Interweniowali strażacy

Jakub Czekała
Jakub Czekała
OSP Amica Wronki
Pięć zastępów strażaków z Wronek i Szamotuł interweniowało w Hotelu Olimpic we Wronkach. W piątkowe popołudnie w hotelu rozległ się alarm z monitoringu przeciwpożarowego. Stosowna informacja została natychmiast przekazana do strażaków.

W większości przypadków alarmy z monitoringu pożarowego zwykle okazują się zgłoszeniami fałszywymi, bo np. czujka "złapała" jakiś chwilowy dym - np. z papierosa, czy z kuchni. Strażacy przyjeżdżają, sprawdzają pomieszczenia, odnotowują zdarzenie i interwencję kończą spisaniem protokołu.

Na miejsce przyjechało pięć zastępów strażaków

Tym razem było jednak inaczej, bo jak się okazało - zagrożenie wystąpiło.

- Po dojeździe na miejsce zdarzenia strażacy zastali zadymione pomieszczenie maszynowni windy na parterze budynku hotelowego. Po sprawdzeniu obiektu przez zastępy SP pożaru nie stwierdzono. Na miejsce przybył dyżurny elektryk z Amica S.A, który odłączył dopływ prądu do pomieszczenia - poinformował ogniomistrz Łukasz Kawka z KP PSP w Szamotułach.

Jak dodał, działania strażaków polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, sprawdzeniu pomieszczenia maszynowni w którym wystąpiło zadymienie kamerą termowizyjną i detektorem wielogazowym oraz oddymieniu i przewietrzeniu pomieszczenia. Nikomu nic się nie stało.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wysokie dopłaty do węgla – kończy się termin składania wniosków

Wróć na szamotuly.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie