Lech Poznań otworzył we Wronkach najnowocześniejsze Centrum Badawczo-Rozwojowe swojej akademii

Bartosz Kijeski
Bartosz Kijeski
Po 575 dniach budowy, we wtorek, 8 listopada doszło do oficjalnego otwarcia Centrum Badawczo-Rozwojowego Akademii Lecha Poznań we Wronkach. To nowy dom dla wszystkich młodych graczy Kolejorza, który ma sprawić, że wychowankowie poznańskiej ekipy staną się jeszcze lepszymi piłkarzami. Oprócz budynku głównego, w którym są sale konferencyjne, siłownia, czy pokoje dla piłkarzy oraz trenerów i opiekunów, znajduje się najnowocześniejszy Skills.lab, który jest rewolucją technologiczną w Polsce.

Koszt całej inwestycji wyniósł 55 milionów złotych, z czego blisko 20 milionów złotych zostało przeznaczone przez Ministerstwo Sportu i Turystyki w ramach "Programu inwestycji o szczególnym znaczeniu dla sportu". Pierwotnie jednak koszt budowy był wyceniany na 40 milionów złotych, jednak sytuacja na rynku spowodowała, wzrost cen wielu komponentów. Jak zaznaczają włodarze Lecha Poznań, jest to jedna z największych inwestycji ostatnich lat.

- Inwestowanie to patrzenie w przyszłość. Oczywiście, to musi być racjonalne i odpowiedzialne inwestowanie. Natomiast chcieliśmy zrealizować tę inwestycję, dlatego się na to zdecydowaliśmy. Zrobiliśmy to po to, by nasi wychowankowie mogli trenować, pracować w super warunkach, w nowoczesnych wnętrzach. I też mieszkać w przyjaznych warunkach i uczyć się tutaj na miejscu we Wronkach. To będzie nasza przewaga konkurencyjna

- ogłosił Karol Klimczak, prezes Lecha Poznań.

Akademia Lecha Poznań pamięta o swoich wychowankach

Centrum podzielone jest na dwie części. Pierwsza część to budynek główny, który zlokalizowany jest wzdłuż linii bocznej stadionu we Wronkach. Obiekt został podzielony na trzy strefy: ogólnodostępną, sportową oraz mieszkalną. Na wejściu do budynku widnieje tablica przypominająca na kształt tory kolejowe. Na niej znajdują się nazwiska wszystkich wychowanków Kolejorza, a na jej szczycie znajduje się nazwisko Michała Skórasia.

- Z tego mogę się cieszyć. Kilka dobrych lat jestem związany z tym klubem. Cały czas się rozwijam i bardzo się cieszę, że moje nazwisko tutaj widnieje

- powiedział skrzydłowy Lecha Poznań.

Zobacz od środka Centrum Badawczo-Rozwojowe Akademii Lecha Poznań:

Każda z sal nazwana jest nazwiskami wychowanków Kolejorza (lub nazwami dzielnic Poznania), którzy wypłynęli z Lecha do zagranicznych zespołów. Oprócz imienia i nazwiska, na tabliczce znajdują się także krótkie informacje związane z tym graczem. Oprócz tego na ścianach klubowych znajdują się hasła oraz motta, mające zagrzewać oraz wpajać młodym piłkarzom Lecha Poznań wartości, które będą przyświecać im w trakcie trwania kariery. Co więcej, w jadalni na jednej ze ścian, odwzorowana jest mapa Poznania. Ma ona przypominać wychowankom miejsce, z którego pochodzi zespół. Na niej zaznaczone są najbardziej charakterystyczne miejsca w mieście, o których mogą dowiedzieć się więcej skanując specjalny kod QR.

Wychowankowie Lecha Poznań mają się tam czuć jak w domu

93 zawodników będzie miało tam okazję na co dzień przebywać, trenować oraz uczyć się w Niepublicznym Liceum Ogólnokształcącym Mistrzostwa Sportowego. Zawodnicy będą mieli do dyspozycji pokoje dwuosobowe, natomiast młodsze roczniki, trzyosobowe - łącznie 41 pokoi. Dodatkowo własne pokoje będą mieli trenerzy oraz opiekunowie. Obok tego znajduje się strefa relaksu z telewizorami i konsolą, aby wychowankowie mogli po wszelkich zajęciach się odprężyć oraz poznawać nawzajem. Po prostu piłkarze Kolejorza mają czuć się jak w domu.

- Opiekunowie, którzy będą się zajmować zawodnikami to tzw. rodzina. Podpatrzyliśmy to między innymi w Borussii Dortmund. Będą to osoby, do których zawodnicy będą mogli się odezwać, porozmawiać tak jak w domu, o tym, co było w szkole, co było na treningu. Oni będą mieszkali tutaj na stałe

- powiedział Michał Kokotek, dyrektor ds. inwestycji i infrastruktury Lecha Poznań, który był odpowiedzialny za przygotowanie i powstanie Centrum Badawczo-Rozwojowego Akademii Lecha Poznań.

Czytaj też: Szwedzki tercet z Lecha Poznań powołany do reprezentacji

Centrum Badawczo-Rozwojowe jest technologiczne i... ekologiczne

Każdy sztab szkoleniowy ma dedykowane własne pomieszczenie, które są między sobą połączone bezprzewodowy, tak aby zoptymalizować potrzebny czas. Zostały zastosowane nowoczesne technologie. Pokój analiz jest połączony z kamerami na dachu, trenerzy mogą komunikować się ze sobą między pokojami, nie wychodząc z nich. To ma być innowacja, która ma przełożyć się na lepszą pracę, a co za tym idzie, lepsze wyniki piłkarzy na boisku.

Budynek jest wysoce ekologiczny. Podczas realizacji budowy zostało wykonanych ok. 100 odwiertów na ponad 100 metrów w celu wykonania dolnego źródła ciepła. Ono dostarcza na co dzień energii m.in. dla podgrzewania podłogowego czy energii elektrycznej w całym budynku, po to, aby zminimalizować rosnące koszty.

- To najdroższa inwestycja w historii naszego klubu. Kiedy w 2006 roku mój ojciec przejmował klub, chcąc bić się o trofea oraz europejskie puchary, zrozumieliśmy wtedy jedno: trzeba postawić na szkolenie i zainwestować w akademii. Jesteśmy dumni, patrząc, kiedy nasi wychowankowie występują w reprezentacji oraz zagranicznych klubach. Musimy szkolić. Bez takiej strategii nie bylibyśmy inwestować, budować oraz rozwijać klubu

- powiedział Piotr Rutkowski, właściciel Lecha Poznań.

Skills.Lab Lecha Poznań: najnowocześniejsza technologia piłkarska w tej części Europy

Druga część budynku to Skills.Lab. Przypominająca sześcian, niebieska bryła, na której znajdują się wizerunki wychowanków Lecha Poznań to najnowocześniejsze urządzenie w tej części Europy. To w nim zawodnicy mają poprawiać swoje umiejętności techniczne oraz szkolić przyjęcie piłki. Klub otrzymuje natomiast wiele danych, które umożliwiają poprawienie szkolenia oraz wprowadzania poprawek w taki sposób, aby uczyć swoich zawodników coraz to efektywniej. Dane porównywane są z Bayernem Monachium czy Sturmem Graz, czyli miejsc, które zainspirowały włodarzy Kolejorza do postawienia właśnie tego budynku we Wronkach.

Symulator piłkarski ma imitować wydarzenia na boisku. Kilka wyrzutni piłek, które automatycznie reguluje ich liczbę. Kilkadziesiąt czujników oraz kilkaset zautomatyzowanych programów treningowych ukierunkowanych na rozwój umiejętności technicznych, koordynacji ruchowej, szybkości podejmowania decyzji (piłki wyrzucane są z prędkością do 130 km/h), techniki podań oraz strzałów.

- Piłkarze mogą szkolić swoje umiejętności oraz poprawiać aspekty swojej gry. Wszystkie dane są zbierane porównywane na przykład z danymi Bayernu Monachium, który też ma takie urządzenie. W Europie są tylko trzy takie Skills.Laby, a nasz jest jedynym w tej części Europy

- dodaje Kokotek.

Na efekty przyjdzie nam czekać pewnie kilkanaście miesięcy, a może kilka sezonów. Jednak otwarcie Centrum Badawczo-Rozwojowego Akademii Lecha Poznań we Wronkach jest ogromnym atutem oraz ogromną kartą przetargową w przyciąganiu nowych, młodych talentów, którzy być może w przyszłości będą stanowić o sile Lecha Poznań i świętować z nim sukcesy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na szamotuly.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie