Szamotuły z lotu ptaka. Jak miasto wyglądało w 2016 roku? Koniecznie zobacz te zdjęcia!

Magda Prętka
Jak miasto wygląda z pokładu helikoptera? Czy w ciągu ostatnich lat faktycznie się rozwinęło? Odpowiedzi na te pytania odnaleźliśmy w redakcyjnym archiwum, a konkretniej - na zdjęciach. Zobaczcie, jak w roku 2016 prezentowały się Szamotuły z lotu ptaka!

Szamotuły z lotu ptaka

Szamotuły dynamicznie się zmieniają. Na przestrzeni ostatnich 5 lat z miejskiej zabudowy zniknęło przynajmniej kilka obiektów. Równocześnie zaobserwować można prężny rozwój budownictwa mieszkalnego. Wiele kamienic wypiękniało, miasto wzbogaciło się o elementy infrastruktury sportowo - rekreacyjnej. Przy ulicy Dworcowej wyburzono pustostany po starej meblarni, a na łące przy Lipowej pobudowano drogę wraz z rondami. Zmiany dostrzec można gołym okiem, choć w sposób szczególny przykuwają uwagę, gdy spojrzymy na miasto z nieco innej perspektywy - z lotu ptaka.

Zanim drony stały się sprzętem powszechnego użytku, zdjęcia we wspomnianej perspektywie można było wykonać na pokładzie samolotu. Przy okazji otwarcia galerii handlowej Inbag, w kwietniu 2016 roku odbyliśmy wyjątkowy przelot helikopterem nad miastem. Jak wtedy wyglądały Szamotuły? Co prawda pozostałości fabryki nadal straszyły przy wjeździe na Rynek, a samochody nie przejeżdżały jeszcze ulicą Felińskiego, ale miasto widziane "z góry" robiło ogromne wrażenie.

Dziś przypominamy część fotografii wykonanych dokładnie 5 lat temu, zachęcając zarazem do pewnej retrospektywy. Co by nie mówić, w zakresie szeroko rozumianego budownictwa, w Szamotułach sporo jednak się dzieje.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie