Wronki. W nocy wjechała w mur cmentarza, porzuciła auto i uciekła [ZDJĘCIA]

Red.
Udostępnij:
W środę 21 września tuż po godzinie 1 w nocy wronieccy ochotnicy otrzymali zgłoszenie dotyczące usunięcia plamy oleju na ulicy Powstańców Wielkopolskich we Wronkach.

Na miejscu była już policja. Okazało się, że do usunięcia jest nie tylko plama, ale również pozostałości powypadkowe. W mur znajdującego się przy ulicy cmentarza uderzył rozpędzony samochód. Po śladach widać było, że kierowca auta nie zamierza czekać na przyjazd służb. Samochód marki Opel był jednak na tyle poważnie uszkodzony, że nie szło nim zbyt daleko pojechać. Został więc porzucony. Kierowcy nie zastano.

Aspirant Sandra Chuda, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Szamotułach powiedziała nam, że pozostawione ślady doprowadziły jednak policjantów do samochodu marki Opel Astra, którego uszkodzenia wskazywały na to, iż to kierujący tym pojazdem mógł brać udział w zdarzeniu.

- Samochód stał na parkingu w Nowej Wsi. Sprawcy nie było na miejscu. Dzisiaj w godzinach porannych policjanci dotarli do kierującej tym pojazdem. Kobieta została ukarana mandatem karnym. Dodatkowo okazało się, że samochód, którym jechała nie posiada przeglądu ani wymaganego ubezpieczenia. W związku z powyższym musi liczyć się z tym, że zostaną wobec niej wyciągnięte konsekwencje przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny - wyjaśniła nam policjantka.

To bardzo zła wiadomość dla kierującej samochodem kobiety. Będzie bowiem musiała zwrócić całą kwotę, jaką za zniszczenia ogrodzenia wypłaci Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny. A może to być nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Nowy taryfikator

Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie