Szamotuły. Lekcja życia z aktorem, Lechem Dyblikiem [ZDJĘCIA]

Magda Prętka
Magda Prętka
Lech Dyblik - znany aktor teatralny i filmowy uświetnił podsumowanie konkursów realizowanych przez Komendę Powiatową Policji w Szamotułach w ramach programu "Dopalacze niszczą życie". Dyblik opowiedział dzieciom i młodzieży o nieuleczalnej chorobie, jaką jest alkoholizm

"Dopalacze niszczą życie" – pod takim hasłem od roku 2015 Komenda Wojewódzka Policji w Poznaniu prowadzi działania profilaktyczne, których celem jest przekonanie dzieci i młodzieży, iż sięganie po używki niesie za sobą wiele zagrożeń, a w konsekwencji może doprowadzić nawet do śmierci. Dopalacze, które prawo traktuje już, jako nowe narkotyki, są szczególnie niebezpieczne – głównie dlatego, że ich skład pozostaje nieznany. Tylko w roku ubiegłym w Wielkopolsce doszło do 300 przypadków zatruć dopalaczami, z których aż 9 zakończyło się zgonem.

Program „Dopalacze niszczą życie” realizowany jest również przez Komendę Powiatową Policji w Szamotułach, która w porozumieniu z Powiatową Stacją Sanitarno - Epidemiologiczną w Szamotułach organizuje cykliczne spotkania informacyjno – edukacyjne z młodzieżą. W roku 2018 wzięło w nich udział blisko 5 tysięcy uczniów ze szkół działających na terenie powiatu szamotulskiego. Biorąc pod uwagę fakt, że w naszym regionie także odnotowano przypadki zatruć dopalaczami, profilaktyka w tym zakresie wydaje się niezwykle potrzebna.
Ale policjanci z Szamotuł nie ograniczają się tylko do pogadanek z młodzieżą. W realizację programu wpisują się również inne działania, w tym m.in. konkursy tematyczne. W październiku minionego roku szamotulska komenda zaprosiła uczniów klas VII i VIII szkół podstawowych, uczniów klas III gimnazjum, a także młodzież ze szkół ponadgimnazjalnych, do udziału w konkursach na spot oraz komis. Wszystkim pracom towarzyszyć miało hasło „Dopalacze niszczą życie”. W obu konkursach łącznie wzięło udział blisko 60 uczniów z 10 szkół działających na terenie całego powiatu.

Wśród twórców komiksów zwyciężyła Paulina Anna Jandy ze Szkoły Podstawowej w Pniewach. Miejsce II zajęła Anna Michalska z Zespołu Szkół w Obrzycku, a III – Bartosz Wilk z szamotulskiego „Rolnika”. W konkursie na spot triumfowała Julia Lisiak ze Szkoły Podstawowej w Obrzycku. Marcjanna Prętka z Liceum Ogólnokształcącego w Pniewach zajęła miejsce II, a na miejscu III ex equo uplasowali się: Konrad Skrętkowski (Zespół Szkół Specjalnych w Szamotułach), Alicja Pazderska (Zespół Szkół w Ostrorogu) i Oliwia Mierzwa (Szkoła Podstawowa w Kaźmierzu).

W miniony wtorek, 5 marca w kinie „Halszka” w Szamotułach odbyło się uroczyste podsumowanie obu konkursów podczas, którego laureaci odebrali nagrody i wyróżnienia. Komenda wraz z partnerami akcji przygotowała również dla dzieci i młodzieży pewną niespodziankę. Stało się nią spotkanie z wybitnym aktorem teatralnym i filmowym, Lechem Dyblikiem, który pokusił się o niezwykle szczerą opowieść o swoim uzależnieniu od alkoholu. W istocie była to bardzo ważna lekcja życia.

- Nie będę plotkował o „Kiepskich” - żartował na wstępie spotkania Dyblik, który chwilę później ze szczegółami opowiadał słuchaczom o chorobie, z którą zmaga się już od 26 lat – Alkoholizm, to choroba nieuleczalna, nigdy nie będę zatem zdrowy, choć już tak długo nie piję – podkreślał.

Smutna historia o chłopaku z małego miasta, który wstydząc się swojego ojca alkoholika postanowił uciec z domu (ale w cywilizowany sposób – jak mówił Dyblik – czyli do szkoły z internatem), by zrobić wielką karierę, przerywała absolutną ciszę panującą w sali kinowej. Opowieść o tym, jak doświadczenia wyniesione z dysfunkcyjnego domu rodzinnego zaważyć mogą na życiu młodego człowieka, wywarła na słuchaczach ogromne wrażenie.

Dyblik wspominał chwile, w których bardzo łatwo, przyjemnie wręcz było sięgać po alkohol tuż po przebudzeniu, nie zawracając sobie głowy codziennymi obowiązkami: sprzątaniem, myciem się, zmianą ubrania. - Zamieniłem się w menela – przyznawał. A kiedy wreszcie to zrozumiał, postanowił odebrać sobie życie. Przed samobójstwem uratował go jednak kolega z teatru. A w zasadzie jego wspomnienie.

- Przypomniałem sobie, że pewnego wieczoru zabrał mnie na ulicę Goplańską w Warszawie. Wskazał jedną z kamienic i powiedział, żebym dobrze zapamiętał ten adres. Mieściła się tam poradnia odwykowa. Mówił: za kilka miesięcy będziesz potrzebował pomocy i kiedy wreszcie to zrozumiesz, nic nie kombinuj, tylko od razu tu przyjedź – mówił Dyblik – Gdy rozmyślałem o tym, jak odebrać sobie życie, wspomniałem tamten wieczór. Pojechałem na Goplańską, śmierdzący i brudny – opowiadał.

I tak zaczęła się jego walka. Walka, w której nie zabrakło potknięć, a nawet upadków, mozolnej budowy nowych – zdrowych relacji z żoną i córkami, pojednania z ojcem i poproszenia go o wybaczenie, spotkania z Bogiem. Dyblik, ani przez chwilę nie moralizował, nie chciał uczyć, czy wskazywać słuchaczom rozwiązania. Na przykładzie swojej historii pokazał im jedynie, w jaki sposób uzależnienie bardzo szybko może wszystko zniszczyć. Opowiedział o sile drzemiącej w każdym człowieku i jego ułomności.

Swoją historię uświetnił rosyjskimi piosenkami śpiewanymi przy akompaniamencie gitary. - W szkole teatralnej miałem ze śpiewu 3=, ale jakiś czas temu postanowiłem, że zostanę artystą, który śpiewa po rosyjsku – żartował.

Publiczność nie szczędziła braw. Trudno byłoby wyobrazić sobie bardziej wymowne uzupełnienie akcji profilaktycznej policji.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie